Anaitasuna
AlavésAutor: Łukasz Michalak — Ekspert piłkarski od EFL Cup, Mistrzostw Świata i Eredivisie
Przed nami mecz, w którym amatorska drużyna z Baskonii dostaje życiową szansę konfrontacji z rywalem z La Ligi. Anaitasuna, reprezentująca niewielkie miasteczko Azkoitia, przeżywa moment, o jakim marzy niejeden drugoligowiec – podejmie Alavés w Pucharze Króla. Dla gości to z kolei świetna okazja, by przerwać niemrawą serię w lidze i odbudować morale przed trudnymi tygodniami.
Anaitasuna na co dzień gra w División de Honor, czyli szóstym szczeblu hiszpańskiej piłki, i jest typowym przedstawicielem regionalnego futbolu. Jednak w tej edycji Pucharu Króla zdziałała już coś niezwykłego – w rundzie wstępnej rozbiła Tedeón, wygrywając u siebie 5:0, a na wyjeździe 5:2. Dzięki temu zapewniła sobie wymarzone starcie z drużyną z najwyższej klasy rozgrywkowej.
Dla klubu z Azkoitii to powrót do wielkiego futbolu po długiej przerwie. Ostatni raz z pierwszoligowcem zmagał się w sezonie 2020/21, kiedy to podejmował Getafe. Ba, wówczas długo stawiał opór i uległ w końcu tylko 1:2. Teraz na stadion Txerloia przyjeżdża inny baskijski klub, co dodaje całej rywalizacji dodatkowego smaczku.
Drużyna Quique Sancheza Floresa wyraźnie przeżywa kryzys. W ostatnich sześciu kolejkach ligowych ani razu nie zaznała smaku zwycięstwa – czterokrotnie schodziła z boiska pokonana, a dwa razy remisowała. Po porażkach z Atlético (1:2) i Celtą (1:2) przyszła jeszcze bardziej bolesna wpadka w starciu z Malagą, zamykającą tabelę. Alavés zremisował 1:1, mimo iż oddał 18 strzałów przy zaledwie 7 rywala, a wyrównującego gola zdobył dopiero w 89. minucie.
Nic dziwnego, że pucharowe spotkanie z amatorami traktowane jest przez wielu jak idealna recepta na odbudowanie formy i pewności siebie. Co więcej, istnieje historyczny precedens, który każe wierzyć w wysoki pogrom. W poprzedniej edycji Copa del Rey Alavés nie miał litości dla niżej notowanych rywali: najpierw rozgromił na wyjeździe Getxo 7:0, a następnie pokonał Portugalete 3:0. Później poszło jeszcze lepiej – z Sevillą wygrał 1:0, z Rayo Vallecano 2:0, a w ćwierćfinale dopiero wyeliminował go późniejszy mistrz, Real Sociedad (2:3). Tylko że to nie koniec wyzwań, bo już 31 października na zespół czeka wyjazd do Barcelony. W takich okolicznościach można spodziewać się sporych roszad w wyjściowej jedenastce i okazji dla graczy z rezerwy.
Alavés ma za sobą fatalną serię, ale pucharowy rywal z szóstego poziomu rozgrywek to sytuacja, w której każdy stać powinien na wyraźną wygraną. Kluczowa jest różnica klas, a do tego dochodzą wspomniane wcześniej pogromy Getxo i Portugalete w poprzednich rozgrywkach. Wydaje się mało prawdopodobne, by Anaitasuna utrzymała się z tak wymagającym przeciwnikiem przez pełne 90 minut. Dlatego podstawowym typem jest pewne zwycięstwo gości z handicapem (-3.5).
Z drugiej strony warto zwrócić uwagę na potencjał ofensywny Alavés w starciach ze słabszymi rywalami. W dwóch poprzednich pucharowych meczach z niższoligowcami strzelił łącznie dziesięć goli. Anaitasuna co prawda imponowała w rundzie wstępnej, pakując rywalowi dziewięć bramek w dwumeczu, ale też traciła gole – nawet z drużyną na własnym poziomie. Do tego spodziewana rotacja w składzie sprawi, że rezerwowi będą chcieli udowodnić swoją wartość przed sztabem szkoleniowym. Sensownym uzupełnieniem zakładu wydaje się indywidualny total bramek dla Alavés ponad 4.5.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Brak opublikowanych typów użytkowników.
Mecz Copa del Rey odbędzie się 28.10.2026 o godzinie 19:00 na stadionie Txerloia w Azkoitii.
Faworytem jest Alavés, drużyna z La Ligi. Mimo słabej serii w lidze różnica klas między zespołami jest ogromna, a Alavés w poprzednich pucharowych meczach z niżej notowanymi rywalami notował wysokie zwycięstwa.
Podstawowym typem jest pewne zwycięstwo Alavés z handicapem (-3.5). Sensownym uzupełnieniem zakładu jest indywidualny total bramek gości ponad 4.5.
Anaitasuna w rundzie wstępnej Pucharu Króla rozbiła Tedeón, wygrywając 5:0 u siebie i 5:2 na wyjeździe. Alavés z kolei nie wygrał od sześciu kolejek ligowych – cztery razy przegrał i dwa razy zremisował, ostatnio 1:1 z Malagą.
W Alavés z powodu kontuzji nie zagrają Mikel Rodríguez i Garcés. W drużynie Anaitasuna nie ma wskazanych nieobecnych.