Sestao River
EspanyolAutor: Łukasz Michalak — Ekspert piłkarski od EFL Cup, Mistrzostw Świata i Eredivisie
„Sestao” i „Espanyol” zmierzą się na stadionie „Las Llanas”. Baskowie wywalczyli sobie prawo do konfrontacji z drużyną z Primera Divisíon dzięki świetnej postawie w Pucharze Federacji i przystępują do tego starcia w solidnej formie. Katalończycy przeżywają natomiast najgorszy moment w sezonie ligowym, a napięty kalendarz może zmusić Manolo Gonzáleza do przetasowań w składzie. Historia ostatnich przygód „Espanyolu” w rozgrywkach pucharowych jest jednak ostrzeżeniem – lekceważenie rywali z niższych szczebli już kiedyś go zabolało.
Drużyna występuje w Segunda Federación, czyli na czwartym szczeblu rozgrywkowym w Hiszpanii, do którego spadła po zakończeniu sezonu 2024/25. W poprzednich rozgrywkach Baskowie zajęli siódme miejsce, ale obecne rozpoczęli znacznie odważniej. Po ośmiu kolejkach ekipa Héctora Urquíi ma na koncie 19 punktów i jest liderem swojej grupy. Co więcej, „Sestao” nie przegrało od pięciu meczów, wygrywając cztery i tracąc w tym czasie tylko jednego gola.
Droga do Copa del Rey wiodła przez Puchar Federacji. Podopieczni Urquíi kolejno eliminowali „Badalonę”, „Comillas” i „Terrasę” – tę ostatnią rozbijając u siebie aż 4:1. Później Baskowie dotarli do finału tych rozgrywek, pokonując w półfinale „Salamankę” 3:1. Teraz przed nimi wyzwanie, jakim jest mecz z przedstawicielem Primera Divisíon na własnym obiekcie „Las Llanas”. To pierwsza obecność „Sestao” w Pucharze Hiszpanii od trzech lat – wsparcie własnej publiczności może okazać się kluczowym atutem w walce z wyżej notowanym przeciwnikiem.
„Biało-niebiescy” wciąż borykają się z poważnymi problemami w hiszpańskiej ekstraklasie. Katalończycy nie odnieśli zwycięstwa od pięciu kolejek, z czego aż cztery razy schodzili z boiska pokonani, a tylko raz dzielili się punktami. Szczególnie bolesna okazała się ostatnia potyczka z 24 października z „Racingiem” z Santander. Manolo González i jego piłkarze szybko objęli prowadzenie za sprawą gola Edu Espósito, ale nie potrafili dowieźć wyniku i przegrali 1:2, tracąc decydującą bramkę w 84. minucie. Po dziesięciu kolejkach „Espanyol” zdobył zaledwie osiem punktów i znajduje się w strefie spadkowej.
Sytuacji nie ułatwia zalew meczów w krótkim odstępie czasu. Pojedynek z „Sestao” będzie dla Katalończyków drugim w przeciągu czterech dni, a już 30 października czeka ich wyjazd do „Villarreal”. W tej sytuacji González może dać odpocząć części kluczowych graczy i postawić na rezerwowych. Możliwości manewru ograniczają jednak kontuzje Kike Garcíi i Jofre Carrerasa. Do tego dochodzi jeszcze pamięć o poprzednim sezonie w Copa del Rey, kiedy „Espanyol” odpadł już w drugiej rundzie, sensacyjnie ulegając na wyjeździe „Atlético Baleares” 0:1 – drużynie występującej, tak jak dzisiejszy rywal, w Segunda Federación. Teraz kataloński zespół musi udowodnić, że wyciągnął wnioski z tej porażki.
Sestao (4-3-3): Iru – Peral, Argenete, Efremov, C. González – Delgado, Castañeda, Sórrilla – Miguélez, Arsak, Bengoechea
Trener: Héctor Urquía
Espanyol (4-2-3-1): Dmitrović – Gorosabel, U. Núñez, Riedel, Iñojo – U. González, Moscardo – Dolan, Bauzá, Milla – M. Fernández
Trener: Manolo González
Głównym typem jest przewaga klasy po stronie „Espanyolu”, ale dotychczasowe występy pucharowe Basków pokazują, że potrafią oni nawiązać walkę z ekipami z Primera Divisíon. W sezonie 2022/23 „Sestao” przy własnej publiczności uległo „Athleticowi” tylko 0:1, a rok później niewiele brakowało, by sprawiło niespodziankę przeciwko Celta Vigo – porażka 1:2 nadeszła po golu z rzutu karnego w końcówce. Do dzisiejszej rywalizacji Baskowie przystępują z serią siedmiu meczów bez porażki. „Espanyol” zaś z powodu napiętego harmonogramu może zdecydować się na rotacje, a w zeszłorocznym Copa del Rey już przegrał z czwartoligowcem „Atlético Baleares” 0:1. Powtórzenie tamtego wyniku nie będzie łatwe, ale można spodziewać się, że Baskowie znów postawią wyżej notowanemu przeciwnikowi twarde warunki. Wybór pada na handicap „Sestao” (+2.5).
Typ na sumę bramek: „Sestao” podchodzi do pucharowej potyczki po dwóch zwycięstwach 1:0 z „Marino Luanco” i „Arosą”, ale znacznie więcej mówi jego wcześniejszy bilans starć z drużynami z Primera Divisíon. W sezonie 2022/23 Baskowie przegrali u siebie z „Athleticem” 0:1, a rok później ulegli „Celtie” 1:2. „Espanyol” raczej nie będzie szarżować – Katalończykowie mają problemy ze skutecznością w lidze, zdobywając zaledwie dwa gole w trzech poprzednich kolejkach. Dodatkowo w ubiegłorocznym Pucharze Hiszpanii goście nie potrafili pokonać czwartoligowego „Atlético Baleares” (0:1). Biorąc pod uwagę te okoliczności, można zakładać, że nawet przy wyższości „Espanyolu” w jakości, mecz nie obfitować będzie w gole. Stawiamy na mniej niż 4,5 bramki w całym spotkaniu.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Mecz odbędzie się 27.10.2026 o godzinie 19:00 na stadionie Las Llanas w ramach Copa del Rey.
Głównym typem jest handicap Sestao (+2.5), a dodatkowo sugerowany jest zakład na mniej niż 4,5 bramki w całym spotkaniu.
Faworytem jest Espanyol, który reprezentuje Primera División, ale Sestao, lider swojej grupy w Segunda Federación, może postawić twarde warunki.
Sestao jest liderem swojej grupy z 19 punktami po ośmiu kolejkach i nie przegrało od pięciu meczów, wygrywając cztery i tracąc tylko jednego gola.
Espanyol nie wygrał od pięciu kolejek ligowych, jest w strefie spadkowej, a dodatkowo ma napięty kalendarz – to drugi mecz w cztery dni. Z powodu kontuzji nie zagrają Kike García i Jofre Carreras.
Tak, w poprzednim sezonie Copa del Rey Espanyol odpadł w drugiej rundzie, przegrywając 0:1 z Atlético Baleares, które grało w Segunda Federación, tak jak Sestao.