Hamburg
EintrachtAutor: Paweł Sobczak — Ekspert piłkarski od lig Holandii, Portugalii, Szkocji i Szwajcarii
Przed nami środowe starcie w ramach rozgrywek pucharowych – Hamburg podejmie Eintracht Frankfurt we własnej hali. Oba zespoły przystępują do tego pojedynku w nie najlepszych nastrojach, po ligowych porażkach. Co prawda Hamburg przerwał passę trzech zwycięstw w Bundeslidze, ale to Eintracht ma za sobą drugą przegraną w trzech ostatnich oficjalnych spotkaniach.
Hamburczykom nie udało się przedłużyć zwycięskiej serii w wyjazdowym meczu z Paderborn, który zakończył się porażką 0:1, w pełni odzwierciedlającą przebieg gry. Podopieczni Merlina Polzina oddali zaledwie 8 strzałów (przy 16 rywala), tylko 1 celny (przy 6), a wartość oczekiwanych goli (xG) wyniosła 0,46 wobec 1,37 przeciwnika. Największym problemem pozostaje ofensywa – w 7 kolejkach ligowych zdobyli zaledwie 6 bramek, a wskaźnik xG (6,94) jest najgorszy w całej lidze. Co więcej, aż w czterech spotkaniach nie potrafili trafić do siatki.
Do porażki doszły kłopoty kadrowe. Jeszcze w pierwszej połowie urazu bez kontaktu doznał Vieira, który opuścił boisko w 13. minucie z podejrzeniem uszkodzenia mięśnia dwugłowego uda – czeka go kilkutygodniowa przerwa. Nadir został zmieniony w 71. minucie z powodu dyskomfortu, ale nie wiadomo, czy to uraz mięśniowy, czy skurcze. Trener Polzin najprawdopodobniej da odpocząć temu zawodnikowi, nawet jeśli nic poważnego się nie stało. W związku z tym do wyjściowego składu wracają Grønbæk i Sambi Lokonga. Do zdrowia wrócił już Torunarigha, natomiast Daka trenuje indywidualnie i jego występ stoi pod znakiem zapytania.
Eintracht w tym sezonie nie imponuje stabilnością. Po siedmiu kolejkach ma na koncie tylko dwie wygrane i zajmuje miejsce w dolnej części tabeli Bundesligi. Jednak dwa ostatnie mecze dają powody do optymizmu – najpierw pokonali u siebie Köln (1:0), a następnie dzielnie przeciwstawili się Borussii Dortmund na wyjeździe (0:1). Mimo porażki, zespół Adiego Hüttera długo bronił się skutecznie, tracąc decydującą bramkę dopiero w 80. minucie. Rywale oddali tylko pięć celnych strzałów, a ich xG wyniosło 1,48. Widać wyraźny progres w defensywie – w dwóch ostatnich starciach Eintracht puścił tylko jednego gola, przy 2,34 oczekiwanych straconych bramek (xGA).
Przed starciem z Borussią pewniakiem absencji był jedynie Ngankam, a pod znakiem zapytania stali Pimpon i Höjlund. Po meczu nie zgłoszono żadnych nowych urazów, więc kadrowa sytuacja pozostaje bez zmian. W tym spotkaniu poza składem znaleźli się Götze, Knauff, Uzun i Kósugi, ale decyzje Hüttera wynikały przede wszystkim z planów taktycznych, a nie chęci rotacji.
Hamburg (3-5-2): Heuer Fernandes – Nandscha, Bornauw, Omari – El-Wahdi, Adelin, Grønbæk, Sambi Lokonga, Möller-Wolff – Poulsen, Stange
Nie zagrają: Vieira, Remberg, Kapaldo (kontuzje); Nadir, Daka (pod znakiem zapytania); Vušković (dyskwalifikacja)
Trener: Merlin Polzin
Eintracht Frankfurt (4-4-2): Kauã Santos – Collins, Koch, Brassier, Baum – Dōan, Ønyedika, Aseko-Nkili, Chaïbi – Burkardt, Ebnutalib
Nie zagrają: Ngankam (kontuzja); Pimpon (pod znakiem zapytania)
Trener: Adi Hütter
Typ główny: Mimo blamażu w Paderborn, Hamburg wciąż pozostaje groźnym rywalem, zwłaszcza u siebie – na własnym boisku wygrał dwa poprzednie oficjalne mecze z rzędu. Eintracht wprawdzie zaprezentował się dobrze w dwóch ostatnich ligowych starciach, ale na wyjazdach spisuje się fatalnie – dwie poprzednie wizyty w delegacji zakończyły się porażkami łącznie 0:7. Stawiamy na zwycięstwo gospodarzy przy kursie 2.89.
Zakład na konto bramkowe: Ofensywa Eintrachtu nie należy do najskuteczniejszych, a tendencja spadkowa jest widoczna po przerwie reprezentacyjnej – w trzech ostatnich ligowych meczach zdobyli tylko jednego gola, padł on zresztą u siebie z Köln. Hamburg z kolei znacznie uszczelnił defensywę – w czterech poprzednich kolejkach stracił zaledwie cztery bramki. Wybieramy opcję indywidualny total Eintrachtu poniżej 1,5 z kursem 1.93.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Brak opublikowanych typów użytkowników.
Mecz odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w ramach Pucharze Niemiec. Hamburg będzie gospodarzem spotkania.
Głównym typem jest zwycięstwo Hamburga przy kursie 2,89. Analitycy wskazują na dobrą formę gospodarzy u siebie i słabą grę Eintrachtu na wyjazdach.
Faworytem jest Hamburg, ponieważ mimo ostatniej porażki ma dobrą passę u siebie (dwa zwycięstwa z rzędu), a Eintracht przegrał dwa poprzednie wyjazdy łącznie 0:7.
Hamburg przerwał serię trzech ligowych zwycięstw, przegrywając 0:1 z Paderborn. Eintracht ma tylko dwie wygrane w siedmiu kolejkach, ale w dwóch ostatnich meczach pokazał progres w defensywie (stracił tylko jednego gola).
W Hamburgu na pewno nie zagrają Vieira (kontuzja mięśnia dwugłowego, kilka tygodni przerwy), Remberg, Kapaldo oraz Vušković (dyskwalifikacja). Pod znakiem zapytania stoją Nadir i Daka. W Eintrachcie pewnym absencją jest Ngankam, a wątpliwy jest Pimpon.
Redakcja poleca zakład na indywidualny total Eintrachtu poniżej 1,5 gola z kursem 1,93, wskazując na słabą skuteczność ofensywy gości i solidną defensywę Hamburga.