Bayern
MagdeburgAutor: Paweł Sobczak — Ekspert piłkarski od lig Holandii, Portugalii, Szkocji i Szwajcarii
Mistrz Niemiec i zdobywca krajowego pucharu podejmuje dziś na własnym stadionie przedstawiciela 2. Bundesligi. Bawarczycy w ostatnich tygodniach nie spisują się już tak pewnie, a ich terminarz jest wyjątkowo napięty. Jednak ogromna różnica klas powinna wystarczyć, by w starciu z Magdeburgiem uniknąć niespodzianki.
Monachijczycy przystępują do pucharowego starcia w dość niejednoznacznej formie. W poprzednim meczu, bez hospitalizowanego na dwa dni przed spotkaniem głównego trenera (zastąpił go Aaron Danks), udało im się wygrać na wyjeździe z Freiburgiem 3:1. Wcześniej jednak zespół odniósł tylko jedno zwycięstwo w czterech oficjalnych spotkaniach. W lidze nie zdołali pokonać Augsburga (2:2), a w Lidze Mistrzów zremisowali z Vikingiem (3:3). Prawdziwym atutem pozostaje ofensywa – 25 bramek w siedmiu kolejkach Bundesligi i 10 trafień w trzech meczach Champions League. Szczególnie wyróżniają się Harry Kane i Michael Olise: łącznie mają już 20 goli i 12 asyst we wszystkich rozgrywkach sezonu.
W pucharze należy spodziewać się sporej rotacji – Bayern czeka bowiem kluczowy ligowy pojedynek z Borussią Dortmund, a kalendarz jest bardzo gęsty. Do tego doszły urazy. Manuel Neuer wrócił co prawda na mecz Ligi Mistrzów z Arsenalem, ale pogłębił kontuzję i znów jest w trakcie leczenia. Od dłuższego czasu poza grą pozostaje Jamal Musiala, a także wypadł z kadry Bryan Zaragoza. Problemy zdrowotne mają również Aleksandar Pavlović i Kim Min-jae (nie grali z Freiburgiem), a Joshua Kimmich opuścił to spotkanie z powodów osobistych – gotowość wszystkich trzech stoi pod znakiem zapytania.
Obecny sezon w 2. Bundeslidze może być dla Magdeburga przełomowy. Start rozgrywek jest udany, a drużyna realnie celuje w awans. Po dziewięciu kolejkach zajmuje piąte miejsce w tabeli, tracąc zaledwie dwa punkty do drugiej lokaty. W poprzedniej serii gier podopieczni Petrika Zandera rozbili u siebie Karlsruhe 6:1. Niestety, lepsze wyniki notują głównie na własnym obiekcie – w trzech ostatnich wyjazdowych meczach ligowych ponieśli dwie porażki i raz zremisowali.
Kadrowo sytuacja wygląda korzystnie. Pewnym ubytkiem jest jedynie Musonda, który w tym sezonie jeszcze nie grał. Do składu wrócił natomiast Nollenberger (wystąpił przeciwko Karlsruhe). Z kolei Kvarteng opuścił to spotkanie z powodu drobnego urazu, więc jego występ przeciwko Bayernowi nie jest wykluczony. Trener Zander postawi na najmocniejszą jedenastkę – rewolucji w porównaniu z ostatnim meczem ligowym raczej nie zobaczymy.
Bayern (4-2-3-1):
Magdeburg (4-3-3):
W swoich ostatnich 20 meczach Bundesligi i Pucharu Niemiec Harm Osmers pokazywał średnio 3,85 żółtych kartek na spotkanie i odnotowywał mniej niż 20 fauli. W tym czasie aż czterokrotnie usuwał zawodników z boiska i podyktował dziewięć rzutów karnych.
Główny typ: wygrana Bayernu z handicapem (-3,5) po kursie 1,90
Bawarczycy mają miażdżącą przewagę jakościową i głębię składu. Nawet przy rotacjach i kontuzjach są w stanie zdominować rywala z niższej ligi. Do tego grają u siebie – w czterech z pięciu dotychczasowych oficjalnych meczów u siebie w sezonie wygrali różnicą co najmniej czterech bramek. Magdeburg z kolei czuje się znacznie pewniej na własnym boisku, a na wyjazdach przegrał w dwóch z trzech poprzednich spotkań ligowych. Zwycięstwo monachijczyków z handicapem (-3,5) wydaje się realne.
Dodatkowy typ: łączna liczba goli powyżej 4,5 po kursie 1,90
Mecz zapowiada się niezwykle bramkostrzelny, głównie dzięki świetnej dyspozycji ofensywnej Bayernu – w dziesięciu meczach Bundesligi i Ligi Mistrzów strzelili już 35 goli. Z drugiej strony defensywa gospodarzy nie jest szczelna – w żadnym z ostatnich pięciu oficjalnych spotkań nie zachowali czystego konta. Obrona Magdeburga będzie miała trudne zadanie, ale goście mogą także stworzyć sobie kilka okazji. W związku z tym obstawiamy, że padnie więcej niż 4,5 gola.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Goście potrafią napsuć krwi nawet faworytom, a Bayern w pucharach bywa rozproszony. W tym spotkaniu liczę, że Magdeburg znajdzie sposób na zdobycie chociaż jednego gola, co czyni zakład na „obie drużyny strzelą” całkiem sensownym.
Mecz odbędzie się 28 października 2026 roku o godzinie 20:45. Bayern gra u siebie, a spotkanie toczy się w ramach Pucharu Niemiec.
Głównym typem jest wygrana Bayernu z handicapem (-3,5) – kurs wynosi 1,90.
Zdecydowanym faworytem jest Bayern – ma miażdżącą przewagę jakościową, a dodatkowo gra u siebie.
Bayern wygrał z Freiburgiem 3:1, ale wcześniej odniósł tylko jedno zwycięstwo w czterech spotkaniach. Poza grą są m.in. Neuer, Musiala, Zaragoza, a pod znakiem zapytania stoją Pavlović, Kim i Kimmich.
Magdeburg zajmuje 5. miejsce w 2. Bundeslidze, ostatnio rozbił Karlsruhe 6:1, ale na wyjazdach radzi sobie gorzej. Kontuzjowany jest Musonda, a występ Kvartenga stoi pod znakiem zapytania.