Atlanta United
Inter MiamiAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Gerardo Martino po raz kolejny stanie naprzeciwko klubu, który dwa lata temu poprowadził do triumfu w sezonie zasadniczym MLS. Jego obecny zespół właśnie odniósł przekonujące zwycięstwo w Montrealu, ale wciąż traci sześć punktów do strefy play-off. Inter Miami przyjeżdża do Atlanty z już zapewnionym awansem do fazy pucharowej i jasnym celem – utrzymaniem drugiego miejsca w Konferencji Wschodniej. Co istotne, goście wyraźnie odżyli po długim kryzysie, wygrywając dwa ostatnie mecze łącznie 6:0.
Atlanta United rozbiła Montreal Impact 3:0, prezentując jeden z najlepszych pierwszych fragmentów gry w tym sezonie. Już w kwadrans otwarcia gospodarze oddali pięć strzałów, a do przerwy wykreowali sytuacje warte 1.81 oczekiwanego gola przy zaledwie 0.06 dla rywala. Kluczowe jest jednak to, że goście posiadali piłkę mniej niż 40% czasu, rekompensując brak kontroli szybkimi atakami skrzydłami. Problem w tym, że u siebie Atlanta spisuje się znacznie słabiej. W poprzednim domowym starciu z Cincinnati (1:3) zespół ponownie nie potrafił zamienić dobrych fragmentów na punkty. Przeciwko Miami gospodarze będą musieli szukać okazji w szybkich kontratakach, nie pozwalając rywalowi na zbyt długie zadomowienie się w okolicach własnego pola karnego.
Inter Miami po rozbiciu DC United 4:0 pokonało New York City FC 2:0. Podopieczni Christiana Gonzalesa zdobyli obie bramki jeszcze przed przerwą, wykorzystując precyzyjne podania przez środek boiska. Jednak wyrównana liczba strzałów (14:14) pokazuje, że przyszli goście nie mieli pełnej kontroli nad przebiegiem spotkania. W końcówce rywal otrzymał rzut karny, ale go nie wykorzystał. Dla Miami ogromnym osiągnięciem są dwa kolejne mecze bez straty gola po długim okresie problemów defensywnych. Ta solidność zostanie jednak poddana nowej próbie w starciu z bardziej aktywnymi atakami skrzydłowymi Atlanty.
U Atlanty wyraźnie odżył Almirón, który strzelił Montrealowi bramkę z dystansu i uczestniczył w akcji zakończonej trafieniem Embolo. Paragwajczyk poprawił swoje sezonowe liczby do sześciu goli i siedmiu asyst. Równie ważny jest Miranczuk, który również ma na koncie sześć bramek i siedem podań. Rosjanin w meczu z Montrealem aktywnie uczestniczył w rozgrywaniu piłki, pomagając drużynie szybko zmieniać kierunek ataków. Embolo stopniowo poprawia współpracę z kolegami po letnim transferze. W środku pola kluczową rolę odgrywa Amaro, a kontuzje Chiki i Reilly'ego ograniczają możliwości manewrowania składem.
W Miami to Messi pozostaje głównym źródłem zagrożenia – ma 23 gole i 14 asyst w lidze. W poprzedniej kolejce Argentyńczyk nie wpisał się na listę strzelców, ale zaliczył asystę przy trafieniu De Paula, który potężnym uderzeniem spoza pola karnego podwyższył prowadzenie. Pomocnik ma w sezonie pięć goli i 14 asyst, zapewniając łączność między formacjami. Ważna jest też forma Berterame: po dwóch asystach przeciwko DC United Meksykanin strzelił NYCFC swojego ósmego gola. Brak Allende, Brighta i Silvettiego ogranicza rotację, ale powrót Mikaila pomógł ustabilizować środek obrony.
Atlanta United (4-3-3): Ojos — Jakob, Michaj, Alonso, Baez — Galloppo, Amaro, Mujumba — Miranczuk, Embolo, Almirón
Nie zagrają: Czika, Reilly (obaj – kontuzja)
Trener: Gerardo Martino
Inter Miami (4-3-3): Saint-Clair — Lujan, Casemiro, Mikail, Reguilon — De Paul, Ayala, Galarsa — Messi, Suarez, Berterame
Nie zagrają: Allende, Bright, Silvetti (wszyscy – kontuzja)
Trener: Christian Gonzalez
Główny typ: kluczowa różnica między tymi drużynami uwidacznia się w wynikach u siebie i na wyjeździe. Atlanta wygrała tylko cztery z 14 domowych spotkań, notując dwa remisy i osiem porażek. Inter Miami z kolei odniósł osiem zwycięstw w 14 wyjazdowych meczach, trzykrotnie remisując. We wrześniu drużyna Martino zdołała urwać punkty rywalowi na Florydzie (2:2), ale obecna forma gości i szerszy wachlarz sposobów kończenia akcji przemawiają za ich sukcesem. Wybieramy wynik: zwycięstwo Interu Miami po kursie 1.86. Szacujemy prawdopodobieństwo trafienia na 60% (wszystko powyżej 1.67 jest grywalne).
Typ na gole: Atlanta straciła 26 bramek w 14 domowych meczach, regularnie mając problemy z obroną własnego pola karnego. Miami na boiskach rywali zdobyło 29 goli w analogicznej liczbie spotkań, a w całym sezonie osiągnęło 70 trafień – najlepszy wynik w lidze. Przy takim zestawieniu możliwości defensywnych gospodarzy i potencjału ofensywnego gości scenariusz z trzema golami dla ekipy z Florydy jest jak najbardziej realny. Wybieramy wynik: indywidualny total Interu Miami ponad 2.5 po kursie 2.50. Szacujemy prawdopodobieństwo trafienia na 45% (wszystko powyżej 2.22 jest grywalne).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Atlanta United4-3-3
Inter Miami4-3-3Inter Miami wywalczy co najmniej pięć rzutów rożnych w meczu MLS z Atlanta United. Kurs 1.66 to solidna wartość.
W tym meczu MLS skłaniam się ku wygranej Interu Miami. Atlanta United może zdobyć bramkę, ale to przyjezdni powinni zgarnąć komplet punktów i wyjść z tego starcia zwycięsko.
W tym meczu MLS skłaniam się ku wygranej Interu Miami. Atlanta United może zdobyć bramkę, ale to przyjezdni powinni zgarnąć komplet punktów i wyjść z tego starcia zwycięsko.
Inter Miami wywalczy co najmniej pięć rzutów rożnych w meczu MLS z Atlanta United. Kurs 1.66 to solidna wartość.
Mecz odbędzie się 18 października 2026 roku o godzinie 01:30 czasu polskiego w ramach MLS.
Faworytem jest Inter Miami – redakcja typuje jego zwycięstwo po kursie 1.86, wskazując na słabą formę domową Atlanty (4 zwycięstwa w 14 meczach u siebie) i dobrą dyspozycję wyjazdową Miami (8 zwycięstw w 14 spotkaniach).
Atlanta United wygrała 3:0 z Montreal Impact, ale wciąż traci 6 punktów do strefy play-off. Inter Miami wygrał dwa ostatnie mecze łącznie 6:0 (4:0 z DC United i 2:0 z New York City FC) i ma już zapewniony awans do fazy pucharowej.
W Atlancie nie zagrają Chiki i Reilly. W Interze Miami kontuzjowani są Allende, Bright i Silvetti.
Redakcja typuje indywidualny total Interu Miami powyżej 2,5 gola po kursie 2.50, argumentując to słabą defensywą Atlanty (26 straconych goli u siebie) i najlepszym w lidze atakiem Miami (70 goli w sezonie).
Lionel Messi – ma na koncie 23 gole i 14 asyst w lidze, będąc głównym źródłem zagrożenia ofensywnego.

Philadelphia Union
Charlotte
Minnesota United
St. Louis City
New York City
Los Angeles
New York Red Bulls
Toronto FC
Orlando City
D.C. United
New England Revolution
Chicago Fire