Valencia
AthleticAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
Valencia liczy, że zmiana na ławce trenerskiej pomoże przerwać serię niepowodzeń. Debiut Javiera Aguirre nie przyniósł jednak przełamania, a przed drużyną starcie z rozpędzonym Athletic Bilbao. Co ciekawe, dwa ostatnie bezpośrednie starcia w La Liga padły łupem Nietoperzy. Pytanie, czy uda im się podtrzymać tę passę na własnym stadionie.
Początek sezonu w wykonaniu gospodarzy to istna katastrofa. Po ośmiu kolejkach na koncie mają zaledwie pięć punktów i okupują przedostatnie miejsce w tabeli. Jedyna wygrana to skromne 1:0 z Alavés, a w pięciu spotkaniach schodzili z boiska pokonani. Największy problem leży w defensywie – aż 15 straconych goli, z czego 8 w dwóch domowych porażkach z Barceloną (0:5) i Realem Sociedad (2:3). Oczekiwano, że zmiana szkoleniowca na meksykańskiego selekcjonera poprawi sytuację, ale pierwszy mecz Aguirre zakończył się tylko remisem 2:2 z Racingiem. Na razie efekt nowej miotły nie nastąpił, a gra w tyłach wciąż kosztuje zespół punkty.
Do tego doszły problemy kadrowe. Diego López, Umar Sadiq i Sergi Caños wciąż się leczą. Pod znakiem zapytania stoi występ Luisa Rioji i Dimitriego Foulquiera. W takich warunkach Aguirre ma ograniczone pole manewru, by szybko odwrócić losy drużyny. Spotkanie z Athletikiem to szansa na przełamanie, ale obecna forma i plaga kontuzji nie napawają optymizmem.
Baskowie powoli odzyskują rytm po słabym starcie. W czterech ostatnich meczach La Liga odnieśli dwa zwycięstwa i dwa remisy, tracąc przy tym tylko jednego gola. Poprzednia kolejka dla ekipy Edina Terzicia zakończyła się przedwcześnie – mecz z Rayo Vallecano przerwano już w pierwszej połowie, gdy kibice gości zaczęli rzucać na murawę różne przedmioty. W efekcie Athletic ma mniejsze obciążenie fizyczne przed wyjazdem na Mestallę, co może być kluczowe.
Problemy kadrowe dotyczą jednak także gości. Nico Williams wciąż wraca do zdrowia i praktycznie na pewno nie zagra. Zabraknie też ważnego ofensywnego pomocnika Oihana Sanceta. Niepewny jest występ Aymerica Laporte'a – podstawowy stoper opuścił poprzedni mecz z powodu choroby, a do treningów z zespołem wrócił dopiero 15 października. Może więc zabraknąć aż trzech graczy z podstawowej jedenastki.
Valencia (5-4-1): Dimitrievski – Maffeo, Diakhaby, Pepelu, De Haas, Gayà – Raba, Ugrinić, G. Rodríguez, Guerra – Duro Nie zagrają: D. López, Sadiq, Caños (kontuzje), Foulquier, Rioja (wątpliwi) Trener: Javier Aguirre
Athletic (4-2-3-1): Simón – Areso, Álvarez, Paredes, Berchiche – Gerena, de Galarreta – Navarro, Canales, Berenguer – I. Williams Nie zagrają: Sancet, Egiluz (kontuzje), N. Williams, Laporte (wątpliwi) Trener: Edin Terzić
W bieżącym sezonie La Liga Cordero Vega prowadził dwa mecze. Średnio pokazywał w nich 6 żółtych kartek (przy 26 faulach) i zdążył już usunąć jednego zawodnika. W całej karierze arbiter średnio wręcza 4,54 upomnienia na spotkanie. To sędzia, który nie waha się sięgać po kartki – można go uznać za dość restrykcyjnego.
Główna rekomendacja: wygrana Athletiku (kurs 2.29)
“Lwy” systematycznie rosną w siłę i utrzymują passę czterech meczów bez porażki. Valencia na własnym stadionie wygląda blado – trzy porażki w czterech domowych występach, a jedyny remis (0:0) z Celtą. Do tego Baskowie mają przewagę w regeneracji, bo ich ostatni mecz przerwano już w pierwszej połowie. Biorąc pod uwagę dyspozycję i słabą grę gospodarzy na Mestalla, stawiam na triumf gości.
Prognoza na liczbę bramek: poniżej 2,5 (kurs 1.75)
Athletic znacząco poprawił defensywę – tylko jedna stracona bramka w ostatnich czterech kolejkach. Valencia z kolei ma ogromny problem ze strzelaniem – tylko w jednym z czterech domowych meczów udało im się trafić do siatki. Co więcej, dwa ostatnie wyjazdy Basków zakończyły się maksymalnie dwoma golami. Podobny wynik powtarzał się w pięciu z sześciu poprzednich bezpośrednich starć obu ekip, przy czym aż cztery z nich kończyły się wynikiem 1:0. Tendencja jest wyraźna – postawmy na małą liczbę goli.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Valencia5-4-1
Athletic4-2-3-1Sędzia tego meczu słynie z rygorystycznego podejścia, co powinno przełożyć się na sporą liczbę żółtych kartek. Stawiam na powyżej 3,5, a kurs 1.66 wygląda na dobrą okazję.
Valencia i Athletic grają ostatnio poniżej oczekiwań, a to rzadko zapowiada spokojny przebieg. W takich okolicznościach skłaniam się ku zakładowi na powyżej 4,5 żółtej kartki, a kurs 2,44 czyni tę opcję jeszcze bardziej atrakcyjną.
W meczu Valencia – Athletic stawiam na przewagę gospodarzy w liczbie żółtych kartek. Kurs 2.70 daje solidny potencjał, a ta prognoza ma realną szansę na realizację.
Athletic przyjeżdża do Walencji z konkretnym planem na ten mecz. Goście z Bilbao chcą zgarnąć pełną pulę i zrobią wszystko, żeby wywieźć stamtąd trzy punkty. Właśnie dlatego typuję zwycięstwo Athletic.
W meczu Valencia – Athletic typuję wynik 1 w kategorii żółtych kartek. To mój ostateczny typ – możliwe, że się sprawdzi.
Mecz Valencia z Athletikiem w LaLiga to dla mnie okazja, by postawić na gości. Typuję wyjazdowe zwycięstwo – kurs 2.29 w pełni to uzasadnia.
Valencia gra twardo i często łapie kartki – w tym meczu z Athletikiem spodziewam się, że gospodarze przekroczą limit dwóch żółtych. Kurs 1.72 na tę opcję wygląda solidnie i warto go wykorzystać.
Valencia z dorobkiem pięciu punktów i 19. miejscem w tabeli gra o życie. Do tego to pierwszy domowy mecz Javiera Aguirre jako trenera gospodarzy – kibice na Mestalli na pewno będą ciągnąć drużynę do przodu. Athletic podchodzi do tego starcia po czterotygodniowej przerwie od oficjalnych występów, więc o rytmie meczowym można zapomnieć, a do tego zabraknie Saneceta i Nico Williamsa, którzy odpowiadają za kreatywność w ataku.
Co zabawne, to właśnie Valencia bywała dla Basków wygodnym rywalem, ale ostatnie bezpośrednie starcie na San Mamés zakończyło się wygraną Valencii 1:0. Presja psychiczna ciąży zatem bardziej na przyjezdnych niż na gospodarzach, którzy są niżej w tabeli. Handicap 0 daje pewien komfort: w razie remisu stawka wraca, więc nawet punkt wywalczony u siebie nie przekreśla całego zakładu. Stawiam na motywację i brak świeżości po stronie Athletic – Valencia nie powinna przegrać.
Athletic przyjeżdża do Walencji z konkretnym planem na ten mecz. Goście z Bilbao chcą zgarnąć pełną pulę i zrobią wszystko, żeby wywieźć stamtąd trzy punkty. Właśnie dlatego typuję zwycięstwo Athletic.
Mecz Valencia z Athletikiem w LaLiga to dla mnie okazja, by postawić na gości. Typuję wyjazdowe zwycięstwo – kurs 2.29 w pełni to uzasadnia.
Valencia z dorobkiem pięciu punktów i 19. miejscem w tabeli gra o życie. Do tego to pierwszy domowy mecz Javiera Aguirre jako trenera gospodarzy – kibice na Mestalli na pewno będą ciągnąć drużynę do przodu. Athletic podchodzi do tego starcia po czterotygodniowej przerwie od oficjalnych występów, więc o rytmie meczowym można zapomnieć, a do tego zabraknie Saneceta i Nico Williamsa, którzy odpowiadają za kreatywność w ataku.
Co zabawne, to właśnie Valencia bywała dla Basków wygodnym rywalem, ale ostatnie bezpośrednie starcie na San Mamés zakończyło się wygraną Valencii 1:0. Presja psychiczna ciąży zatem bardziej na przyjezdnych niż na gospodarzach, którzy są niżej w tabeli. Handicap 0 daje pewien komfort: w razie remisu stawka wraca, więc nawet punkt wywalczony u siebie nie przekreśla całego zakładu. Stawiam na motywację i brak świeżości po stronie Athletic – Valencia nie powinna przegrać.
Sędzia tego meczu słynie z rygorystycznego podejścia, co powinno przełożyć się na sporą liczbę żółtych kartek. Stawiam na powyżej 3,5, a kurs 1.66 wygląda na dobrą okazję.
Valencia i Athletic grają ostatnio poniżej oczekiwań, a to rzadko zapowiada spokojny przebieg. W takich okolicznościach skłaniam się ku zakładowi na powyżej 4,5 żółtej kartki, a kurs 2,44 czyni tę opcję jeszcze bardziej atrakcyjną.
W meczu Valencia – Athletic stawiam na przewagę gospodarzy w liczbie żółtych kartek. Kurs 2.70 daje solidny potencjał, a ta prognoza ma realną szansę na realizację.
W meczu Valencia – Athletic typuję wynik 1 w kategorii żółtych kartek. To mój ostateczny typ – możliwe, że się sprawdzi.
Valencia gra twardo i często łapie kartki – w tym meczu z Athletikiem spodziewam się, że gospodarze przekroczą limit dwóch żółtych. Kurs 1.72 na tę opcję wygląda solidnie i warto go wykorzystać.
Mecz 10. kolejki LaLiga odbędzie się 17 października 2026 roku o godzinie 21:00 na Estadio Mestalla w Walencji.
Główną rekomendacją jest zwycięstwo Athletic Bilbao (kurs 2.29). Analitycy zalecają również zakład poniżej 2,5 gola w meczu (kurs 1.75).
W Valencii na pewno nie zagrają Diego López, Umar Sadiq i Sergi Caños. W Athletic Bilbao zabraknie kontuzjowanych Nico Emersona i Oihana Sanceta, a występ Aymerica Laporte'a stoi pod znakiem zapytania.
Faworytem jest Athletic Bilbao. Goście są w dużo lepszej formie – nie przegrali od czterech meczów, a ich obrona straciła w tym czasie tylko jednego gola. Valencia natomiast jest w kryzysie i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.
Athletic znacznie poprawił defensywę, a Valencia ma ogromne problemy ze strzelaniem goli u siebie. Dodatkowo, aż cztery z ostatnich sześciu bezpośrednich spotkań tych drużyn kończyły się wynikiem 1:0.