Roma
GenoaAutor: Kamil Włodarczyk — Ekspert piłkarski od lig argentyńskich, białoruskich i afrykańskich
Danielle De Rossi, legenda Romy, wraca na Stadio Olimpico, tym razem jako przeciwnik. Prowadzone przez niego Genoa spróbuje zadać gospodarzom pierwszą ligową porażkę w sezonie 2026/27. Misja nie będzie jednak łatwa – cztery ostatnie wizyty „Grifoni” w stolicy zakończyły się ich porażkami.
Po raz pierwszy w historii aż cztery włoskie drużyny przegrały w jednej kolejce Ligi Mistrzów, a wśród poszkodowanych znalazła się Roma. Paradoksalnie to właśnie „Giallorossi” byli najbliżej sukcesu – do 82. minuty prowadzili z Realem Madryt dwoma bramkami. Koszmarny powrót Królewskich nastąpił po trzech golach zdobytych ze stałych fragmentów gry (3:4). Ta statystyka jest kluczowa przed starciem z Genoą, bo zespół De Rossi w poprzednim sezonie był drugi w Serie A pod względem bramek po standardach – wyprzedziło go tylko mistrzowskie Inter.
W lidze rzymianie radzą sobie znaczlepiej – po sześciu kolejkach wciąż nie zaznali goryczy porażki. Prawdziwym problemem stają się jednak poważne braki kadrowe. W meczu z Realem urazów nabawili się Manu Koné (motor pomocy) i Paulo Dybala (kluczowy kreator). W listopadzie wróci dopiero podstawowy bramkarz Mile Svilar, który doznał kontuzji wcześniej. Do tego w najbliższym starciu nie zagra zawieszony Doniëll Malen – autor dubletu przeciwko Realowi i zarazem najskuteczniejszy strzelec Romy w tym sezonie Serie A.
Słaba postawa w defensywie przy stałych fragmentach, ubytki w kluczowych formacjach i brak świeżości po wymagającym europejskim boju to realne zagrożenia na tle dobrze ustawionej przez De Rossiego Genoi.
Genoa fatalnie weszła w sezon i na październikową przerwę reprezentacyjną schodziła bez ani jednej ligowej wygranej. Trzy tygodnie De Rossi poświęcił na intensywną pracę taktyczną i mentalną. Efekt przyszedł błyskawicznie – mecz z Fiorentiną (2:1) był najlepszym występem „Grifoni” w sezonie, zarówno pod względem gry, jak i wyniku. Genoa porzuciła dotychczasowe ustawienie z trójką stoperów, postawiła na szerokie wykorzystanie skrzydeł i już w kwadrans zdobyła dwa gole. Po przerwie zabrakło jednak konsekwencji – zbyt głęboka defensywa pozwoliła rywalom wrócić do gry, czego w starciu z czołową drużyną robić nie wolno.
W pomocy goście nie mogli skorzystać z Sou i Mëhytri, ale sprawdziły się pomysły z wykorzystaniem Hameda Traoré w środku pola oraz Júniora Messiasa bliżej ataku. Na Stadio Olimpico oczekujemy zatem podobnego szkieletu. Najgroźniejszą bronią Genoi powinny być stałe fragmenty – zwłaszcza dośrodkowania na Johana Vásqueza. Meksykański obrońca zdobył już jesienią dwa gole po takich akcjach, dając drużynie remis z Frosinone (1:1) i zwycięstwo nad Südtirolem w Pucharze Włoch (1:0). Nie można zapominać o Stefanie El Shaarawim – weteranie, który z pewnością zagra z nadzwyczajną motywacją przeciwko zespołowi, w którym rozegrał łącznie 348 meczów.
Roma (3-4-2-1): Gollini – Ghilardi, Balerdi, Hermoso – Lulli, De Roon, Pisilli, Wesley – Soulé, Mora – Castro Kontuzjowani: Cristante, Koné, Svilar, Dybala Zawieszony: Malen Trener: Gian Piero Gasperini
Genoa (4-2-3-1): Bielo – Sabelli, Marcandalli, Estigor, Vásquez – Traoré, Frendrup – Ellertsson, Messias, El Shaarawy – Osmajić Kontuzjowani: Nuredini, Venturino, Sou, Colombo, Mëhytri, Ekisibue, Havel Trener: Daniele De Rossi
Abisso w poprzednim sezonie nie wyróżniał się szczególnie na tle innych arbitrów Serie A. W 17 ostatnich meczach najwyższej klasy tylko sześciokrotnie pokazał mniej niż cztery żółte kartki. Rzuty karne zdarza mu się odgwizdywać wyjątkowo rzadko – zaledwie jeden w 13 poprzednich spotkaniach na tym poziomie.
Główny typ: Genoa nie przegra (2.46)
Na początku sezonu wielu zachwycało się Romą – system pressingowy i świetna forma Paulo Dybali oraz Doniëlla Malena robiły wrażenie. W ostatnich tygodniach rzymianie ewidentnie zwolnili: nie wygrali żadnego z trzech ostatnich oficjalnych meczów, a we wszystkich odstali od rywali pod względem oczekiwanych goli (xG). Teraz do stolicy przyjeżdża nadzwyczaj zmotywowany Daniele De Rossi z Genoą, która akurat wróciła na właściwe tory. Słaba defensywa „Giallorossi” przy stałych fragmentach, ogromne problemy kadrowe (brak Malena i prawdopodobnie Dybali) oraz widoczna przewaga gości w świeżości powodują, że handicap na underdoga wygląda obiecująco. Ryzykownie, ale celowo – typujemy „Genoa nie przegra” po kursie 2.46.
Prognoza na sumę bramek: total under 2.5 (1.91)
Nie spodziewamy się też bramkowego festiwalu. Genoa w Rzymie zagra znaczlepiej schowana niż u siebie z Fiorentiną. Roma z kolei bez swoich kluczowych ofensywnych ogniw raczej nie postrzeli dużo drużynie, która w dwóch poprzednich kolejkach nie przekroczyła 0,80 oczekiwanych goli przeciwnika (xGA). Stąd stawka na mniej niż 2,5 gola po kursie 1.91.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Roma3-4-2-1
Genoa4-2-3-1Rzuty rożne w meczu Roma – Genoa to według mnie solidny kandydat na przebicie linii 10,5. Obie ekipy dużo atakują skrzydłami, a przy tym często kończą akcje strzałami z dystansu, co sprzyja kornerom. Kurs 2.60 za taki scenariusz wygląda na przeszacowany przez bukmachera.
Roma u siebie z Genoą? Postawiłem na handicap -1,5. To oznacza, że w mojej ocenie Rzymianie wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek.
Roma sięgnie po komplet punktów, a brak Malena nie zmienia mojego przekonania. Gospodarze mają wystarczającą jakość, by ograć Genuę, dlatego stawiam na ich zwycięstwo. Kurs 1.53 w pełni oddaje realia tego spotkania.
Rzuty rożne w tym meczu powinny być ograniczone do minimum. Genoa to ekipa, która przykłada ogromną wagę do stałych fragmentów gry — Daniele De Rossi dopracował ten element do perfekcji. Zespół z Genui nie tylko skutecznie wykorzystuje swoje szanse przy rzutach rożnych, ale też doskonale czyta grę przeciwnika w tej fazie i nie pozwala rywalom na zbyt wiele.
Do tego dochodzi aspekt fizyczny — Roma po wyczerpującym starciu z Realem Madryt (3:4) nie będzie w stanie utrzymać pełnego tempa przez całe spotkanie. To naturalnie przełoży się na mniejszą liczbę sytuacji, które kończą się kornerami. Stawiam na mniej niż 9,5 rzutu rożnego w tym starciu.
W meczu Serie A między Romą a Genuą nie mam żadnych wątpliwości, kto jest faworytem. Gospodarze, nawet po trudnym spotkaniu w europejskich pucharach, wciąż prezentują wyższy poziom niż ich dzisiejsi rywale. Własne boisko i jakość składu sprawiają, że to Roma powinna sięgnąć po komplet punktów, dlatego stawiam na ich zwycięstwo.
Roma sięgnie po komplet punktów, a brak Malena nie zmienia mojego przekonania. Gospodarze mają wystarczającą jakość, by ograć Genuę, dlatego stawiam na ich zwycięstwo. Kurs 1.53 w pełni oddaje realia tego spotkania.
W meczu Serie A między Romą a Genuą nie mam żadnych wątpliwości, kto jest faworytem. Gospodarze, nawet po trudnym spotkaniu w europejskich pucharach, wciąż prezentują wyższy poziom niż ich dzisiejsi rywale. Własne boisko i jakość składu sprawiają, że to Roma powinna sięgnąć po komplet punktów, dlatego stawiam na ich zwycięstwo.
Rzuty rożne w meczu Roma – Genoa to według mnie solidny kandydat na przebicie linii 10,5. Obie ekipy dużo atakują skrzydłami, a przy tym często kończą akcje strzałami z dystansu, co sprzyja kornerom. Kurs 2.60 za taki scenariusz wygląda na przeszacowany przez bukmachera.
Rzuty rożne w tym meczu powinny być ograniczone do minimum. Genoa to ekipa, która przykłada ogromną wagę do stałych fragmentów gry — Daniele De Rossi dopracował ten element do perfekcji. Zespół z Genui nie tylko skutecznie wykorzystuje swoje szanse przy rzutach rożnych, ale też doskonale czyta grę przeciwnika w tej fazie i nie pozwala rywalom na zbyt wiele.
Do tego dochodzi aspekt fizyczny — Roma po wyczerpującym starciu z Realem Madryt (3:4) nie będzie w stanie utrzymać pełnego tempa przez całe spotkanie. To naturalnie przełoży się na mniejszą liczbę sytuacji, które kończą się kornerami. Stawiam na mniej niż 9,5 rzutu rożnego w tym starciu.
Roma u siebie z Genoą? Postawiłem na handicap -1,5. To oznacza, że w mojej ocenie Rzymianie wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek.
Mecz odbędzie się 17 października 2026 o godzinie 20:45 na Stadio Olimpico w Rzymie.
Roma jest faworytem, ale ma poważne braki kadrowe: zawieszony Doniëll Malen, kontuzjowani Paulo Dybala i Manu Koné oraz bramkarz Mile Svilar.
Główny typ to „Genoa nie przegra” po kursie 2.46.
Roma ma słabą defensywę przy stałych fragmentach, jest zmęczona po meczu z Realem Madryt, a Genoa po przerwie reprezentacyjnej wygrała z Fiorentiną i jest świeższa.
Analiza wskazuje na total under 2.5 gola po kursie 1.91.