Ribadesella
RacingAutor: Łukasz Michalak — Ekspert piłkarski od EFL Cup, Mistrzostw Świata i Eredivisie
Skromna Ribadesella, na co dzień rywalizująca w szóstej lidze hiszpańskiej, zapisała się złotymi zgłoskami w kronikach klubowych, meldując się w drugiej rundzie Pucharu Króla. Los sprawił, że w 1/64 finału trafiła na przedstawiciela elity – Racing Santander. Ekipa z Santander słynie z odważnej, ofensywnej gry, ale na wyjazdach wciąż nie potrafi przełamać złej passy. Czy te okoliczności dają gospodarzom choćby cień szansy?
Ribadesella to półprofesjonalna drużyna, która swoje mecze rozgrywa w szóstej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Od lipca 2024 roku sternikiem zespołu jest Iñigo Cortes. Hiszpański szkoleniowiec zaszczepił w podopiecznych pragmatyzm i defensywny styl, kładąc szczególny nacisk na błyskawiczne kontrataki. Ta strategia przynosi efekty. W minionym sezonie ekipa otarła się o awans, a obecne rozgrywki rozpoczęła od pięciu zwycięstw i jednego remisu w sześciu spotkaniach. Na własnym terenie "czerwono-czarni" czują się wyśmienicie, czego dowodem są okazałe wygrane z Universidad Oviedo (4:1) oraz Vallobín (3:1).
Co więcej, Ribadesella ma na koncie jeden mecz mniej niż rywale w lidze, co jest efektem udanych występów w Pucharze Hiszpanii. Po raz pierwszy w dziejach klubu udało im się przejść rundę wstępną, pokonując w zaciętym boju ekipę Noja (1:0, 1:1), czyli drużynę z tego samego szczebla ligowego. Warto dodać, że to właśnie Noja uchodziła za faworyta, ale Ribadesella skutecznie radziła sobie z presją, zadając ciosy w szybkich atakach. W domowym starciu decydujący okazał się rzut karny podyktowany w 94. minucie, a w rewanżu błyskawiczny gol już w 4. minucie.
Racing Santander wdarł się do elity hiszpańskiego futbolu z przytupem, ale śmiały, ofensywny futbol w wydaniu José Alberto Lópeza na dłuższą metę nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Drużyna punktuje głównie przed własną publicznością, co potwierdził niedzielny pojedynek z Espanyolem (2:1). Po dziesięciu ligowych starciach "biało-zieloni" okazali się najsłabszym zespołem w roli gościa. Na wyjazdach nie uciułali ani jednego punktu, notując bolesne, wręcz druzgocące porażki z Celtą (0:5) i Barceloną (2:7). Bilans bramek na obcych boiskach jest fatalny i wynosi -14.
Co ciekawe, gole tracone przez Racing nie biorą się znikąd. Średnio w meczu wyjazdowym pozwalają rywalom na wykreowanie szans o łącznej wartości 3.06 xG, a w rzeczywistości wpuszczają średnio 3.6 bramki. Taki stan rzeczy wynika przede wszystkim z nad wyraz otwartej taktyki, bo sytuacja kadrowa w Racingu jest dobra. Poza kontuzjowanym bramkarzem Simonem Erikssonem, wszyscy pozostali gracze są zdrowi i gotowi do gry w pucharze. Sami "biało-zieloni" doskonale odnajdują się w systemie pucharowym. W poprzedniej edycji Copa del Rey Racing, grając jeszcze w Segunda, wyeliminował z gry Villarreal (2:1), a na wyjeździe bez litości rozprawił się z SD Logroñés (4:0), drużyną z niższej ligi.
Ribadesella (4-5-1): D. Fernández – Kiku, Alex Fernández, Celorio, Santovella – J. Fernández, Alejandro Fernández, Toyos, M. Fernández, Alonso – Domínguez.
Racing (4-2-3-1): Aguirrezabala – Mantilla, Pedro Filipe, Belocian, Salinas – Iván Martín, Luke – García, Almeida, Gueye – Zabiri.
Główna prognoza: Zwycięstwo Racingu z handicapiem (-4.5)
Faworyt w tym zestawieniu jest klarowny i powinien udźwignąć swój status. Ribadesella to półprofesjonalna ekipa, która dopiero mierzy w piątą ligę. Zespół po raz pierwszy w historii dotarł do 1/64 finału i z trudem uporał się z równorzędną Noją, a sukces okupiony był kontrowersyjnym rzutem karnym w pierwszym meczu. Owszem, Racing ma problemy z adaptacją w elicie, ale "biało-zieloni" potrafią ogrywać takie marki jak Espanyol (2:1) czy Alavés (2:1). Średnio na wyjeździe kreują szanse o wartości 0.96 xG i zawsze grają z nastawieniem ofensywnym. W zeszłorocznym Pucharze Hiszpanii rozbili rywala z czwartej ligi różnicą trzech bramek. Przedstawiciela szóstej klasy rozgrywkowej czeka więc prawdopodobnie jeszcze sroższa lekcja. Stąd typ: wygrana Racingu z handicapem (-4.5).
Prognoza na gole: Obie drużyny strzelą gola
Nie ma wątpliwości, że Racing zdobędzie b
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Racing wyraźnie góruje nad Ribadesellą, więc spodziewam się ich pewnego zwycięstwa. Postawiłem na handicap -4,5 dla gości po kursie 2,53 – to solidna wartość przy takiej przewadze.
Mecz odbędzie się 29 października 2026 roku o godzinie 21:00 w ramach drugiej rundy Pucharu Króla (1/64 finału).
Faworytem jest Racing Santander, przedstawiciel hiszpańskiej elity, który mierzy się z półprofesjonalną Ribadesellą z szóstej ligi.
Główna prognoza to zwycięstwo Racingu z handicapem (-4.5). Dodatkowo typowany jest zakład, że obie drużyny strzelą gola.
Ribadesella jest w dobrej formie – w lidze ma pięć zwycięstw i jeden remis w sześciu meczach, a w Pucharze Króla po raz pierwszy w historii awansowała do drugiej rundy.
Racing ma fatalny bilans wyjazdowy – w dziesięciu ligowych meczach nie zdobył ani jednego punktu na obcych boiskach, notując m.in. porażki 0:5 z Celtą i 2:7 z Barceloną.
W Racingu nie zagra kontuzjowany bramkarz Simon Eriksson. W Ribadeselli brak doniesień o absencjach – wszyscy gracze są dostępni.