Hamburg
StuttgartAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Po nieco nerwowym początku sezonu obie drużyny złapały oddech po przerwie na reprezentację. Hamburger SV odniósł już drugie zwycięstwo z rzędu w Bundeslidze, dzięki czemu wydostał się ze strefy spadkowej – po pięciu kolejkach ma na koncie sześć punktów i plasuje się na 12. miejscu. VfB Stuttgart również zgromadził sześć „oczek” i zajmuje sąsiednią lokatę, a w środku tygodnia „Szwaby” rozbiły na wyjeździe Slovan Bratysława (3:0) w Lidze Mistrzów.
Start rozgrywek był dla Hamburga koszmarem: trzy porażki z rzędu i bilans bramkowy 0:12. Jednak podopieczni Merlina Polzina jeszcze przed przerwą na kadrę ograli u siebie Köln (2:1), a w minionej kolejce poszli za ciosem, wygrywając na terenie Hoffenheim (3:2). Kluczowym momentem tego spotkania było ukaranie czerwonym kartonikiem Bernardo w 65. minucie – wtedy drużyna Polzina przegrywała 1:2. W przewadze doprowadzili do remisu za sprawą Moffiego, a w czwartej minucie doliczonego czasu gry Muhaim zapewnił im komplet punktów.
Choć rezultaty się poprawiły, Hamburg wciąż ma ogromne problemy z defensywą. W pięciu meczach ani razu nie utrzymał czystego konta, wpuszczając łącznie 15 goli. Nawet w dwóch zwycięskich pojedynkach z Köln i Hoffenheim rywale trzykrotnie pokonali jego bramkarza. Ofensywa wyciągnęła więc zespół z kryzysu, ale gry bez piłki wciąż brakuje mu stabilności.
Najpoważniejszym osłabieniem gości jest kontuzja kapitana Nikolaja Remberga, który doznał urazu więzadeł krzyżowych w starciu z Hoffenheim i wypadł na kilka miesięcy. Kłopoty w środku pola mogą się pogłębić – Sambi-Lokonga po tamtym meczu trenował z ograniczeniami, a jego występ stoi pod znakiem zapytania. Jako potencjalnego zastępcę Remberga Polzin wskazał Kofiego Amoako. Są też dobre wieści: Grønbeck wznowił część zajęć z drużyną i może znaleźć się w kadrze meczowej – Duńczyk ma już na koncie dwie asysty w czterech spotkaniach. Gotowość Jatty zostanie oceniona po ostatnich testach.
Stuttgart wyraźnie się odrodził po przerwie reprezentacyjnej, notując dwa kolejne zwycięstwa. W miniony weekend pokonał u siebie Paderborn (2:0), kończąc passę bez zwycięstwa w Bundeslidze w sześciu wyjazdowych meczach. W środku tygodnia „Szwaby” rozegrały spotkanie Ligi Mistrzów i gładko ograły Slovan w Bratysławie (3:0). Łącznie w tych dwóch starciach strzelili pięć bramek i nie stracili żadnej, a ich współczynnik xG wyniósł 4.66 przy 16 celnych uderzeniach.
Fakt, że Stuttgart nie stracił gola w dwóch kolejnych meczach, wcale nie świadczy o spektakularnym postępie w obronie – rywale w tych spotkaniach wypracowali sobie okazje warte 2.74 xG. Co więcej, „Szwaby” mają jeden z najgorszych wskaźników xGA (oczekiwanych straconych goli) w lidze – 12.98. Gorzej pod tym względem wypadają jedynie Borussia Mönchengladbach (13.04) i Augsburg (14.67). Z drugiej strony, gra w ofensywie wygląda obiecująco – w pięciu kolejkach Bundesligi Stuttgart zgromadził 10.06 xG, a nie trafił do siatki tylko w starciu z Borussią Dortmund.
Przed wyjazdem Sebastian Hoeneß czeka na wieści o dyspozycji Mittelstädta. Obrońca dograł ostatni mecz z Paderbornem, ale po spotkaniu założono mu szwy z powodu rany na pięcie. Mecz Ligi Mistrzów ze Slovanem opuścił, ale na starcie z Hamburgiem może być gotowy. Z innych znaczących nieobecności należy wymienić Narteya i Tomasza, którzy wciąż wracają do zdrowia po kontuzjach.
Hamburg (3-4-3): Heuer Fernandes – Katterbach, Bornauw, Omari – El-Wahdi, Amoako, Nadir, Möller Wolfe – Vieira, Poulsen, Adelin Nie zagrają: Daka, Remberg (kontuzje), Mario Vušković (dyskwalifikacja), Sambi-Lokonga, Grønbeck, Jatta (wątpliwi) Trener: Merlin Polzin
Stuttgart (4-2-3-1): Seimen – Vagnoman, Jeltsch, Chabot, Hendricks – Prömel, Stiller – Leveling, Undav, Führich – Demirović Nie zagrają: Al-Dahil, Diehl, Malanga, Nartey, Tomasz, Zagadou (kontuzje), Mittelstädt (wątpliwy) Trener: Sebastian Hoeneß
Hartmann nie słynie z nadmiernie surowego traktowania piłkarzy. W 20 ostatnich meczach Bundesligi pokazywał średnio 3,55 żółtych kartek na spotkanie i notował 23,9 fauli. W tym czasie dwukrotnie wyrzucił zawodników z boiska i sześciokrotnie dyktował rzuty karne.
Główny typ: Hamburg nie przegra (kurs 2.09)
Hamburg wyraźnie się podniósł po fatalnym starcie, odnosząc dwa zwycięstwa z rzędu. Z pewnością będzie chciał kontynuować passę, wykorzystując atut własnego boiska – w poprzednim sezonie Bundesligi przegrał u siebie zaledwie pięć razy. Dodatkowo w ubiegłym sezonie w bezpośrednim starciu u siebie pokonał Stuttgart (2:1). Stuttgart natomiast rozegra trzeci z rzędu mecz wyjazdowy, a do tego dołożył zmęczenie po środowym występie w Lidze Mistrzów w Słowacji. Na niekorzyść „Szwabów” przemawia też ich słaba forma na obcych boiskach – tylko jedna wygrana w ostatnich sześciu wyjazdowych meczach Bundesligi. Dlatego stawiamy, że Hamburg nie przegra z kursem 2.09.
Dodatkowy typ: ponad 3,5 gola (kurs 1.98)
Obie drużyny mają argumenty, by liczyć na gole. Hamburg poprawił się w ataku – strzelił pięć bramek w dwóch ostatnich kolejkach – ale wciąż ani razu nie zachował czystego konta. Stuttgart z kolei stwarza sporo sytuacji: w Paderbornie i Bratysławie łącznie zgromadził 4.66 xG. Swoje dwa czyste konta „Szwaby” zawdzięczają nie tyle świetnej defensywie, co słabej skuteczności rywali, którzy wypracowali sobie okazje warte 2.74 xG. Przy takiej grze bez piłki każda ze stron powinna mieć okazje do skutecznych ataków. Warto rozważyć zakład na łączną liczbę goli powyżej 3,5 z kursem 1.98.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Hamburg3-4-3
Stuttgart4-2-3-1W meczu Hamburg – Stuttgart liczę na konkretną liczbę rzutów rożnych ze strony gości. Uważam, że Stuttgart jest w stanie wywalczyć ich co najmniej sześć, co przy kursie 1,69 wygląda bardzo zachęcająco.
W bezpośrednich starciach Hamburgu ze Stuttgartem to goście najczęściej schodzą z boiska zwycięsko. Dlatego w tym meczu stawiam na wygraną Stuttgartu.
Mecz z udziałem Stuttgartu i Hamburga powinien być bardzo emocjonujący od pierwszych minut. Początek sezonu w wykonaniu przyjezdnych jest niejednoznaczny, ale w Hamburgu na pewno nie zabraknie ostrej wymiany ciosów. Liczę na szybkie bramki już w pierwszej połowie, dlatego wybieram opcję powyżej 1,5 gola do przerwy.
W meczu Hamburg – Stuttgart typuję powyżej 3,5 gola. Obie ekipy wystawią rezerwowe składy, ponieważ rozegrały niedawno inne spotkanie. To wyraźnie otwiera drogę do wysokiego wyniku, dlatego over 3,5 z kursem 1,98 jest dla mnie logicznym wyborem.
Mecz Hamburga ze Stuttgartem w Bundeslidze powinien obfitować w kornerowe okazje. W takich spotkaniach na najwyższym poziomie spodziewam się minimum dziesięciu rzutów rożnych, dlatego stawiam na przekroczenie granicy 9,5.
Uważam, że mecz Hamburg – Stuttgart nie powinien przekroczyć trzech bramek. Stuttgart po występach w europejskich pucharach zazwyczaj gra znacznie ostrożniej i bardziej pragmatycznie, co ogranicza liczbę okazji strzeleckich. Dlatego stawiam na poniżej 3,5 gola – kurs 1,83 wygląda w tej sytuacji bardzo solidnie.
W meczu Hamburga ze Stuttgartem spodziewam się, że sędzia odgwizduje mniej niż dziesięć rzutów rożnych – obstawiam opcję poniżej 9.5. Kurs 2.27 daje sensowną wartość, bo obie ekipy raczej nie będą szaleć w ataku z bocznych sektorów boiska.
Mecz Hamburg – Stuttgart w Bundeslidze to starcie dwóch ekip, które sezon zaczęły poniżej oczekiwań, ale w ostatnich kolejkach wyraźnie poprawiły swoją grę. Obie drużyny okupują dolną część tabeli, a słaby start Stuttgartu był sporym zaskoczeniem dla kibiców. Goście zdołali jednak przebłysnąć w Lidze Mistrzów, rozbijając na wyjeździe Slovan Bratysława. Hamburg co prawda nie zachwyca, ale po serii dwóch zwycięstw z rzędu ewidentnie złapał wiatr w żagle i dziś raczej nie odpuści.
Defensywa obu stron w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia – bilans bramkowy jest ujemny dla każdej z nich. Ani Hamburg, ani Stuttgart nie są zespołami nastawionymi na przesadną grę z tyłu, dlatego spodziewam się, że główny nacisk zostanie położony na atak. Stuttgart musi w końcu pokazać swój potencjał ofensywny, a Hamburg przypomniał sobie, jak się strzela gole. W konsekwencji widzę dużą szansę na prawdziwą strzelecką wymianę ciosów i bardzo wysoki wynik. Liczę, że padnie co najmniej siedem bramek.
W bezpośrednich starciach Hamburgu ze Stuttgartem to goście najczęściej schodzą z boiska zwycięsko. Dlatego w tym meczu stawiam na wygraną Stuttgartu.
W meczu Hamburg – Stuttgart liczę na konkretną liczbę rzutów rożnych ze strony gości. Uważam, że Stuttgart jest w stanie wywalczyć ich co najmniej sześć, co przy kursie 1,69 wygląda bardzo zachęcająco.
Mecz z udziałem Stuttgartu i Hamburga powinien być bardzo emocjonujący od pierwszych minut. Początek sezonu w wykonaniu przyjezdnych jest niejednoznaczny, ale w Hamburgu na pewno nie zabraknie ostrej wymiany ciosów. Liczę na szybkie bramki już w pierwszej połowie, dlatego wybieram opcję powyżej 1,5 gola do przerwy.
W meczu Hamburg – Stuttgart typuję powyżej 3,5 gola. Obie ekipy wystawią rezerwowe składy, ponieważ rozegrały niedawno inne spotkanie. To wyraźnie otwiera drogę do wysokiego wyniku, dlatego over 3,5 z kursem 1,98 jest dla mnie logicznym wyborem.
Mecz Hamburga ze Stuttgartem w Bundeslidze powinien obfitować w kornerowe okazje. W takich spotkaniach na najwyższym poziomie spodziewam się minimum dziesięciu rzutów rożnych, dlatego stawiam na przekroczenie granicy 9,5.
Mecz Hamburg – Stuttgart w Bundeslidze to starcie dwóch ekip, które sezon zaczęły poniżej oczekiwań, ale w ostatnich kolejkach wyraźnie poprawiły swoją grę. Obie drużyny okupują dolną część tabeli, a słaby start Stuttgartu był sporym zaskoczeniem dla kibiców. Goście zdołali jednak przebłysnąć w Lidze Mistrzów, rozbijając na wyjeździe Slovan Bratysława. Hamburg co prawda nie zachwyca, ale po serii dwóch zwycięstw z rzędu ewidentnie złapał wiatr w żagle i dziś raczej nie odpuści.
Defensywa obu stron w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia – bilans bramkowy jest ujemny dla każdej z nich. Ani Hamburg, ani Stuttgart nie są zespołami nastawionymi na przesadną grę z tyłu, dlatego spodziewam się, że główny nacisk zostanie położony na atak. Stuttgart musi w końcu pokazać swój potencjał ofensywny, a Hamburg przypomniał sobie, jak się strzela gole. W konsekwencji widzę dużą szansę na prawdziwą strzelecką wymianę ciosów i bardzo wysoki wynik. Liczę, że padnie co najmniej siedem bramek.
Uważam, że mecz Hamburg – Stuttgart nie powinien przekroczyć trzech bramek. Stuttgart po występach w europejskich pucharach zazwyczaj gra znacznie ostrożniej i bardziej pragmatycznie, co ogranicza liczbę okazji strzeleckich. Dlatego stawiam na poniżej 3,5 gola – kurs 1,83 wygląda w tej sytuacji bardzo solidnie.
W meczu Hamburga ze Stuttgartem spodziewam się, że sędzia odgwizduje mniej niż dziesięć rzutów rożnych – obstawiam opcję poniżej 9.5. Kurs 2.27 daje sensowną wartość, bo obie ekipy raczej nie będą szaleć w ataku z bocznych sektorów boiska.
Mecz odbędzie się 17 października 2026 roku o godzinie 15:30.
Eksperci typują, że Hamburg nie przegra (kurs 2.09), co sugeruje, że gospodarze są w stanie zdobyć co najmniej punkt i mają przewagę własnego boiska.
Hamburg po fatalnym starcie (3 porażki) odniósł dwa zwycięstwa z rzędu. Stuttgart również wygrał dwa ostatnie spotkania (w tym w Lidze Mistrzów) i obie drużyny mają po 6 punktów w tabeli.
Hamburg stracił kapitana Nikolaja Remberga (kontuzja krzyżowych), a Sambi-Lokonga jest niepewny. Stuttgart nie może liczyć na Narteya i Tomasza, a występ Mittelstädta stoi pod znakiem zapytania.
Główny typ to „Hamburg nie przegra” z kursem 2.09.
Tak, eksperci polecają zakład na ponad 3,5 gola (kurs 1.98), ponieważ obie drużyny mają słabą defensywę, a w ostatnich meczach padało sporo bramek.