Celta
JuventusAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Rok 2000 na długo zapisał się w historii Juventusu jako jeden z najbardziej bolesnych wieczorów w europejskich pucharach. Turyńczycy wyjechali z Vigo z bagażem czterech straconych goli, nie zdobywając żadnego. Teraz nadarza się okazja do rewanżu – oba zespoły spotkają się w kolejnej rundzie Ligi Europy. Tyle że w ostatnich dziewięciu konfrontacjach z hiszpańskimi drużynami Stara Dama wygrała tylko raz, więc łatwo nie będzie.
Celtic Vigo co prawda utrzymuje się w pierwszej dziesiątce La Liga, ale na ten moment nie zachwyca. Co istotne, podopieczni Claudio Giráldeza nie mierzyli się jeszcze z ligową czołówką, a mimo to po ośmiu kolejkach zdobyli zaledwie osiem punktów. Jedyne zwycięstwo w tym sezonie odnieśli w starciu z beniaminkiem z Santander, pokonując Racing aż 5:0. Galisyjczycy często mają przewagę w posiadaniu piłki, ale w ostatniej tercji boiska brakuje im skuteczności, a zwłaszcza celnego ostatniego podania. Dokładnie ten problem uwidocznił się w nieudanym meczu z Omonią na inaugurację fazy ligowej Ligi Europy, gdy Celtowie przegrali 0:1. Warto też zauważyć, że jedynie w konfrontacji z Racingiem zdołali strzelić więcej niż jednego gola; w pozostałych spotkaniach zdobyli łącznie trzy bramki.
Pozytywną informacją dla gospodarzy jest powrót do dyspozycji Iago Aspasa – wieloletniego kapitana i najlepszego strzelca w dziejach klubu. W ostatnim meczu ligowym z Elche (0:0) Hiszpan rozpoczął spotkanie na ławce, ale w starciu z Juventusem Giráldez może postawić na niego od pierwszej minuty. Znacznie gorzej wygląda sytuacja z Mikielem Románem, kluczowym środkowym pomocnikiem, który na pewno nie wystąpi. Jego brak odbije się zarówno na rozgrywaniu piłki, jak i na powstrzymywaniu rywali w kontratakach.
Nadrzędnym celem Juventusu jest powrót do Ligi Mistrzów, ale droga do tego przez włoską ekstraklasę jest wyboista. Konkurencja wyraźnie się wzmocniła – nawet niezbyt zasobny finansowo Lazio dokonało przyspieszenia, a sami bianconeri potrafili już zgubić punkty z ligowymi średniakami: ulegli Sassuolo 2:3, a z Cagliari bezbramkowo? Właściwie zremisowali 1:1. Dlatego tak ważna jest dla nich Liga Europy, w której na starcie fazy wspólnej bezlitośnie rozprawili się z holenderskim NEC Nijmegen, wygrywając 5:0. Celta to znacznie trudniejszy przeciwnik, ale Hiszpanie raczej nie będą się bronić całą drużyną na własnej połowie. To oznacza, że ofensywnie usposobiona grupa turyńczyków może dostać sporo wolnej przestrzeni.
Niestabilność w pierwszych tygodniach sezonu wynika w dużej mierze z problemów kadrowych. Przed wyjazdem do Vigo Juventus nie może skorzystać z trzech istotnych zawodników: Khephrena Thurama, Kenana Yıldıza i Manuela Locatelliego. Najbardziej dotkliwa jest strata kapitana, bo bez niego pozycyjne ataki są konstruowane znacznie trudniej. Gęsty kalendarz zmusza zresztą sztab szkoleniowy do rotacji. W niedzielę turyńczyków czeka ligowy mecz z Lazio, dlatego w LE Spalletti planuje oszczędzanie sił. W środku obrony najprawdopodobniej zagrają Federico Gatti i Lloyd Kelly, rolę Locatelliego przejmie Teun Koopmeiners, a w ataku odpoczynek dostanie podstawowy napastnik Randal Kolo Muani, zastąpiony przez Nicka Woltemade.
Celta (3-4-3): Radu – Caceres, Alonso, Rodríguez – Núñez, Moriba, Febas, Galán – Jutglà, Aspas, Driush
Pod znakiem zapytania: brak zawodników? W rzeczywistości: Nie zagrają: Starfelt, El-Abdellaoui, Román (wszyscy z powodu urazów)
Trener: Claudio Giráldez
Juventus (4-2-3-1): Vicario – Kalulu, Gatti, Kelly, Cambiaso – Koopmeiners, Sarr – Conceição, McKennie, Alajbegović – Woltemade
Nie zagrają: Locatelli, Yıldız, Ekhator, Thuram, Boga, Grabara (wszyscy kontuzjowani), Zhegrova (poza kadrą)
Trener: Luciano Spalletti
Mecz poprowadzi Holender Sander van der Eijk, który regularnie pracuje nie tylko przy meczach Eredivisie, ale także przy spotkaniach międzynarodowych. W trzech ostatnich pucharowych pojedynkach pokazał tylko cztery żółte kartki, znacznie bardziej intrygująco wygląda natomiast jego dorobek z czerwonymi. W ośmiu poprzednich meczach tej rangi arbiter aż pięciokrotnie sięgał po czerwoną kartkę.
Główny typ: zwycięstwo Juventusu po kursie 2.13
Celta wydaje się całkiem wygodnym rywalem dla turyńskiego giganta. Nawet biorąc pod uwagę urazy i rotację w składzie, Juventus dysponuje zdecydowanie większą jakością niż Galisyjczycy. Do tego otwarty sposób gry gospodarzy powinien odpowiadać bianconerim – szybkie ataki będą miały pełne wsparcie skrzydłowych, Francisca Conceição i Kerima Alajbegovicia. O ile Celta nie robi wrażenia w meczach z hiszpańskimi średniakami, o tyle Stara Dama regularnie przewyższa różnej maści rywali w liczbie tworzonych sytuacji i wskaźniku oczekiwanych goli (xG). Dlatego stawiamy na wygraną Juventusu, której kurs wynosi 2.13.
Typ na gole: Wątpliwości budzi również dyspozycja bramkarza Celty, Ionuța Radu – właśnie po jego błędzie gospodarze stracili gola w spotkaniu z Omonią. Juventus natomiast tylko w jednym z ostatnich siedmiu meczów europejskich zdobył mniej niż dwie bramki. Ciekawym rozwiązaniem wydaje się zatem indywidualna linia Juventusu powyżej 1,5 gola w kursie 2.18.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Celta3-4-3
Juventus4-2-3-1Wygrana Juventusu i ich indywidualny over 1,5 gola – to moje dwa typy na mecz Celty z Juventusem w Lidze Europy.
Juventus w ostatnich meczach prezentuje bardzo zachowawczy styl, co regularnie przekłada się na niską liczbę bramek. Dlatego oczekuję, że w starciu z Celtą również nie padną więcej niż dwa gole.
Mecz Celty z Juventusem w Lidze Europy zapowiada się na otwarte spotkanie – już w pierwszej połowie spodziewam się konkretnych wydarzeń. Dlatego stawiam na więcej niż 1,5 gola przed przerwą. Kurs 2.98 adekwatnie oddaje potencjał tego zdarzenia.
Juventus ma status faworyta w dzisiejszym starciu Ligi Europy z Celtą. Uważam, że potwierdzą tę pozycję i wygrają to spotkanie.
Wygrana Juventusu i ich indywidualny over 1,5 gola – to moje dwa typy na mecz Celty z Juventusem w Lidze Europy.
Juventus ma status faworyta w dzisiejszym starciu Ligi Europy z Celtą. Uważam, że potwierdzą tę pozycję i wygrają to spotkanie.
Mecz Celty z Juventusem w Lidze Europy zapowiada się na otwarte spotkanie – już w pierwszej połowie spodziewam się konkretnych wydarzeń. Dlatego stawiam na więcej niż 1,5 gola przed przerwą. Kurs 2.98 adekwatnie oddaje potencjał tego zdarzenia.
Juventus w ostatnich meczach prezentuje bardzo zachowawczy styl, co regularnie przekłada się na niską liczbę bramek. Dlatego oczekuję, że w starciu z Celtą również nie padną więcej niż dwa gole.
Mecz odbędzie się 15 października 2026 roku o godzinie 21:00 w Vigo (stadion Celty).
Główny typ to zwycięstwo Juventusu po kursie 2.13.
Celta ma tylko jedno zwycięstwo w sezonie (5:0 z beniaminkiem Racingiem), w La Lidze zdobyła 8 punktów w 8 kolejkach, a w pierwszej kolejce Ligi Europy przegrała 0:1 z Omonią.
W Celcie nie zagrają Starfelt, El-Abdellaoui i Román (kontuzje). W Juve nie zagrają Locatelli, Yıldız, Thuram, Ekhator, Boga, Grabara (wszystc kontuzje) Oraz Zhegrova (poza kadrą).
Sęadzą meczu jest Holender Sander van der Eijk. W ośmiu poprzednich meczach pucharowych a pięć razy pookazywał czerwoną kartkę, co może wpływać na dyscyplnę.