Widzew
WisłaAutor: Stanisław Lewandowski — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Ekstraklasie i ligach zagranicznych
Nadchodzące starcie w Krakowie zapowiada się niezwykle interesująco. Wisła Kraków podejmie u siebie Raków Częstochowa, a obie ekipy przystąpią do tego meczu po zwycięstwach, choć ich ostatnia forma pozostawia wiele do życzenia i daleka jest od stabilności. Gospodarze wygrali dwa z pięciu ostatnich spotkań, podobnie jak goście, którzy jednak w tym czasie aż trzykrotnie schodzili z boiska pokonani. Co istotne, zarówno Wisła, jak i Raków regularnie znajdują drogę do bramki rywala, ale równie często pozwalają przeciwnikom na zdobywanie goli.
Bilans pięciu ostatnich meczów Wisły to dwie wygrane, jeden remis i dwie porażki, przy stosunku bramek 10:9. Ta statystyka doskonale obrazuje nieregularność w grze krakowian. Po imponujących zwycięstwach nad Wisłą Płock (3:0) i Puszczą Niepołomice (4:3), przyszła porażka z GKS-em Katowice 1:2. Warto jednak głębiej przeanalizować ten ostatni mecz. Podopieczni trenera oddali w nim bowiem aż 18 strzałów, z czego 4 celne, i stworzyli sobie 3 klarowne sytuacje. Wskaźnik xG dla Wisły wyniósł wtedy 1,71, co jasno pokazuje, że porażka nie była efektem braku ofensywnej inicjatywy, a raczej nieskuteczności w wykorzystywaniu wypracowanych okazji.
W dwóch ostatnich spotkaniach gospodarze zdobyli łącznie siedem bramek, jednak wygrana z Puszczą okupiona została aż trzema straconymi golami. Na własnym stadionie Wisła prezentuje się solidnie w ofensywie – w dwóch ostatnich domowych meczach wygrała, strzelając siedem goli i tracąc trzy. To mocny argument przemawiający za tym, że krakowianie będą szukać swoich szans w ataku, ale z drugiej strony cztery stracone bramki w dwóch ostatnich kolejkach są wyraźnym sygnałem ostrzegawczym dotyczącym gry defensywnej.
Raków również może pochwalić się dwoma zwycięstwami w ostatnich pięciu meczach, ale aż trzy porażki i żaden remis sprawiają, że bilans ten nie napawa optymizmem. Częstochowianie zdobyli w tym czasie 11 bramek, ale stracili aż 12. Co ciekawe, w każdym z tych pięciu spotkań potrafili strzelić gola, lecz w trzech przypadkach to rywale okazywali się lepsi. Ostatni mecz był dla Rakowa szczególnie bolesny – przegrana 1:4 z Katowicami. A przecież statystyki z tego spotkania nie wyglądają tak źle: 18 strzałów, 8 celnych i 7 wyśmienitych okazji. Przy xG wynoszącym 2,45, zespół z Częstochowy zdobył tylko jednego gola, a cztery stracone bramki przy xGA na poziomie 0,98 pokazują, że gra defensywna była znacznie słabsza, niż wskazywałyby na to jakość stwarzanych przez rywali sytuacji.
Wcześniej Raków pokonał Polonię Bytom 4:1, ale potem przyszły porażki z Koroną Kielce 2:3 i Zagłębiem 2:3. Ta seria niezwykle efektownych meczów dowodzi, że goście potrafią kreować sobie sytuacje i zdobywać bramki, ale ich obrona nie daje żadnej gwarancji stabilizacji. Raków regularnie znajduje sposób na pokonanie bramkarza rywala, jednak dotkliwa porażka w ostatniej kolejce tylko pogłębia obawy dotyczące postawy formacji defensywnej.
W ostatnich pięciu meczach Wisły aż czterokrotnie padały co najmniej trzy gole, a sam zespół z Krakowa zdobywał bramkę w trzech z tych spotkań. Z kolei Raków strzelał gola w każdym z pięciu ostatnich pojedynków i we wszystkich z nich łączna liczba bramek również wynosiła minimum trzy. Goście na tym dystansie stracili 12 goli, a gospodarze 9, co potwierdza powtarzające się problemy obu ekip z utrzymaniem czystego konta. Ofensywna aktywność Rakowa w ostatnim meczu, udokumentowana 18 strzałami i 7 wyśmienitymi okazjami, oraz dwie domowe wygrane Wisły z siedmioma golami na koncie, wskazują na spore prawdopodobieństwo, że w tym starciu zobaczymy gole po obu stronach boiska. Dotychczasowe wyniki nie pozwalają jednak uznać defensywy którejkolwiek z drużyn za pewny punkt.
Wisła przystępuje do tego meczu po dwóch zwycięstwach u siebie, ale w obu tych spotkaniach łącznie straciła trzy bramki. Raków z kolei zdobywał gola w każdym z pięciu ostatnich meczów i w poprzedniej kolejce stworzył sobie wystarczająco wiele sytuacji, by liczyć na lepszy rezultat, jednak ostatecznie uległ 1:4 i wciąż notuje sporo straconych goli. Gospodarze mają zatem solidne podstawy, by wierzyć w zdobycie bramki, ale ofensywa gości również powinna wykorzystać słabości w obronie przeciwnika. Biorąc pod uwagę, że obie drużyny regularnie trafiają do siatki, a ich mecze często obfitują w gole, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się być wymiana trafień. Ostatnie wyniki nie dają jednak wystarczających podstaw, by wskazać pewnego faworyta – Wisła wygrała u siebie dwukrotnie, a Raków w pięciu meczach przeplatał zwycięstwa z porażkami. Naszym typem jest obie drużyny strzelą gola – tak, kurs 1.54.
Użytkownicy serwisu STAWKA TV najczęściej spodziewają się remisu w tym starciu, choć ich typy na dokładny wynik nie są w pełni jednomyślne. Aż 67% głosów na wynik meczu wskazuje właśnie na podział punktów, a pozostała część przewiduje zwycięstwo gospodarzy. Remis wyraźnie dominuje wśród typów, ale brak pełnej zgodności sugeruje, że część obserwatorów wierzy również w triumf Wisły. Najsilniejszym sygnałem płynącym od użytkowników jest zatem możliwość wyrównanego boju i remisowego rozstrzygnięcia.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Remis w rzutach rożnych to opcja, którą uważam za najlepszą. Kurs 8.00 sprawia, że ten wariant jest warty rozważenia.
Mecz odbędzie się 16 października 2026 roku o godzinie 20:30 w Krakowie, na stadionie Wisły.
Redakcja typuje, że obie drużyny strzelą gola, a kurs na to wynosi 1.54.
Redakcja nie wskazuje wyraźnego faworyta, uważając, że obie drużyny mają szanse na zwycięstwo.
Wisła w ostatnich pięciu meczach wygrała dwa razy, raz zremisowała i dwa razy przegrała, zdobywając 10 bramek i tracąc 9.
Aż 67% użytkowników typuje remis, a pozostali spodziewają się zwycięstwa Wisły.