Stuttgart
KoloniaAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Oba zespoły rozpoczęły sezon od zwycięstw w Pucharze Niemiec, ale inauguracja w Bundeslidze przebiegła już zupełnie inaczej. VfB Stuttgart został rozbity przez Bayern Monachium na wyjeździe (1:5), podczas gdy 1. FC Köln wygrał u siebie z TSG Hoffenheim (3:2) po emocjonującym meczu. Dla gospodarzy to spotkanie jest kluczowe, by zrehabilitować się za pogrom w Monachium. Podopieczni René Wagnera przyjeżdżają do Stuttgartu z trzema punktami i dodatkową pewnością siebie po udanym comebacku w pierwszej kolejce.
VfB rozpoczął sezon od przekonującej wygranej nad Hansą Rostock w Pucharze Niemiec (4:0), ale w lidze poziom rywala był zupełnie inny. Nie udało się nawiązać walki z Bayernem (1:5), choć przy stanie 0:1 zdołano na chwilę wyrównać. Mecz z Köln może wyglądać inaczej – w poprzednim sezonie Szwaby były trzecią drużyną w lidze pod względem liczby domowych zwycięstw (12). To właśnie na własnym stadionie ekipa Sebastian Hoeneßa ma szansę na rehabilitację.
Po pierwszym meczu ligowym skład Stuttgartu zdążył się zmienić. Klub zarobił na sprzedaży pomocnika Chimy'ego Álvara do Brighton, a także pożegnał się z Jovanoviciem, który trafił do Udinese. Przed starciem z Köln zespół ma też sporo kontuzjowanych. Kluczowe straty to obrońca Assignon (24 mecze w poprzednim sezonie) oraz pomocnik Nartey (28 spotkań, 4 gole i 3 asysty), który doznał urazu w pucharowym meczu z Hansą. Ogólnie dostępna kadra Szwabów przed drugą kolejką jest słabsza niż na starcie sezonu.
Dobre wieści? Powrót skrzydłowego Führicha, który po urazie uda w Pucharze wrócił już do treningów z drużyną. Najlepszy strzelec Stuttgartu w tym sezonie, Pejčinović (hat-trick w pucharze), również miał problemy zdrowotne, ale przygotowuje się do meczu z Köln w normalnym trybie.
Köln przystępuje do drugiej kolejki bez porażki w oficjalnych meczach. Najpierw w Pucharze Niemiec pokonał Würzburg (2:1), a następnie u siebie wygrał z Hoffenheim (3:2). W obu przypadkach scenariusz nie był jednak łatwy. W Würzburgu goście przegrywali po pierwszej połowie, ale Isak Jóhannesson skompletował dublet w drugiej części gry i odwrócił losy meczu. W starciu z Hoffenheim zespół dwukrotnie musiał gonić wynik, a Thijs Dallinga wszedł z ławki i dwoma golami zapewnił zwycięstwo. Podopieczni Wagnera na razie pokazują przede wszystkim charakter i wysoką skuteczność w decydujących momentach.
Gra defensywna Köln na starcie sezonu nie zachwyca – zespół nie utrzymał czystego konta w meczu z trzecioligowym Würzburgiem, a także stracił dwie bramki w starciu z Hoffenheim. Co więcej, w meczu ligowym Köln sam wywalczył rzut karny dla rywala, ale Marvin Schwäbe obronił uderzenie z jedenastu metrów. Klub ma szansę na drugi sezon z rzędu rozpocząć ligę od dwóch zwycięstw, ale może to być trudniejsze, niż się wydaje. Koźlarze nie wygrali żadnego z ostatnich 13 wyjazdowych meczów Bundesligi – to najdłuższa aktywna seria bez zwycięstwa w elicie.
W ostatnich dniach okna transferowego Köln był aktywny na rynku. Wypożyczył z Tottenhamu 19-letniego Mikeya Moore'a, a także pozyskał z Crystal Palace lewego obrońcę Bornę Sosę, który zna już Bundesligę z występów w Stuttgartcie. Przed wyjazdem kontuzjowany jest obrońca Seboulonsen (31 meczów w poprzednim sezonie).
Stuttgart (4-4-2): Bredlow – Vagnoman, Jeltsch, Chabot, Mittelstädt – Leweling, Prömel, Stiller, Führich – Undav, Pejčinović
Nie zagrają: Seimen, Zagadou, Nartey, Diehl, Arévalo, Hackes, Assignon, Sauer, Thomas (wszyscy – kontuzje)
Trener: Sebastian Hoeneß
Köln (4-3-3): Schwäbe – Castro-Montes, Simpson-Pusey, Lochoshvili, Mensa – Krauß, Jóhannesson, Schiri – Maina, Ache, Moore
Nie zagrają: Hübers, Seboulonsen (kontuzje), El Mala, Waldschmidt (wątpliwi)
Trener: René Wagner
Sędzia rzadko sięga po żółte kartki – w ostatnich 20 meczach Bundesligi Dingert pokazywał średnio 3,55 „żółtka” na mecz i odgwizdywał 23,35 fauli. Z drugiej strony, w kluczowych decyzjach jest surowy – w tym okresie aż sześciokrotnie wyrzucał piłkarzy z boiska. Trzykrotnie podyktował też rzut karny.
Główny typ: Stuttgart z handicapem (-1.5) po kursie 2.12
Gospodarze rozpoczęli sezon od ciężkiej porażki 1:5 z Bayernem, ale nie należy jej traktować jako wyznacznika – najbliższy rywal jest znacznie słabszy klasą. Na własnym stadionie Stuttgart jest w stanie się zrehabilitować, zwłaszcza biorąc pod uwagę domowe statystyki – 6 zwycięstw w 8 ostatnich meczach ligowych oraz 3 wygrane w 4 poprzednich bezpośrednich starciach z Köln w Bundeslidze. Co więcej, podopieczni Wagnera, choć wygrali oba oficjalne mecze w tym sezonie, w każdym z nich mieli problemy i przegrywali w trakcie spotkania. Dlatego bezpiecznym zakładem wydaje się zwycięstwo gospodarzy za 1.50. My wybieramy jednak bardziej ryzykowny typ – handicap Stuttgartu (-1.5) po kursie 2.12.
Typ na sumę bramek: Ponad 3.5 gola po kursie 1.92
W czterech z pięciu ostatnich meczów Stuttgartu, wliczając dwa oficjalne (Puchar i liga), padały co najmniej cztery gole. W przypadku Köln na tym samym dystansie identyczny próg bramkowy został przekroczony w trzech przypadkach. Gospodarze, grając z pozycji faworyta, będą naciskać i stworzą wiele okazji, ale goście również mają ostre kły z przodu – pięć goli w dwóch pierwszych meczach sezonu we wszystkich rozgrywkach. Z dużym prawdopodobieństwem czeka nas mecz z wieloma bramkami.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Stuttgart4-4-2
Kolonia4-3-3Zwycięstwo Kolonii w pierwszej kolejce to nie przypadek, a w drugiej rundzie są w stanie to potwierdzić. Nie mam natomiast pewności co do aktualnej dyspozycji Stuttgartu, która budzi sporo niewiadomych. Dlatego wybieram handicap +1 na gości – w razie porażki różnicą jednej bramki, i tak odzyskam stawkę, a szansa na wygraną w meczu lub remis jest realna po tak obiecującym starcie sezonu.
W meczu Bundesligi pomiędzy Stuttgartem a Kolonią stawiam na to, że gospodarze zdobędą co najmniej trzy bramki. Stuttgart u siebie regularnie narzuca rywalom wysokie tempo i gra bardzo ofensywnie, co jest ich znakiem rozpoznawczym. Przy kursie 2.00 widzę tu dużą wartość, bo drużyna z Volkswagen Arena rzadko zawodzi w roli faworyta, gdy może realizować swój pressing i ataki pozycyjne.
Mecz Stuttgartu z Kolonią zapowiada się niezwykle emocjonująco. Gospodarze po porażce 1:5 z Bayernem mają ogromną motywację, by zrehabilitować się przed własną publicznością. Kolonia wprawdzie przyjeżdża po wygranej 3:2 z Hoffenheim, ale straciła dwóch kluczowych strzelców, co znacząco osłabia jej siłę ofensywną. Historia bezpośrednich spotkań przemawia za Stuttgartem – siedem meczów bez porażki. Jednak obrona gospodarzy pozostawia wiele do życzenia, a goście potrafią zdobywać bramki nawet na wyjeździe. Spodziewam się otwartego meczu z golami po obu stronach. Dlatego stawiam na handicap Stuttgartu (-1.5) – przy wysokim kursie 2.08 i ogromnej motywacji gospodarzy wierzę, że uda im się wygrać różnicą dwóch bramek, choćby 2:1 czy 3:1.
Mecz Stuttgartu z Kolonią w Bundeslidze to dla mnie okazja, żeby postawić na handicap gości. Spodziewam się, że Kolonia nie przegra wysoko – nawet jeśli ulegnie, różnica nie powinna być większa niż jedna bramka. Dlatego wybieram handicap +1.5 na przyjezdnych, co daje solidne kurs 1.75.
Stawiam na zwycięstwo Stuttgartu. Po upokarzającej porażce na starcie sezonu spodziewam się, że zareagują przed własną publicznością i choć kurs 1.46 nie jest powalający, to w tej sytuacji traktuję go jako solidną wartość.
Stuttgart w niedzielę podejmuje Kolonię w ramach Bundesligi i moim zdaniem jest w stanie wygrać to spotkanie różnicą co najmniej dwóch bramek. Przyjmując handicap (-1,5) na gospodarzy, liczę na ich zdecydowaną przewagę na własnym stadionie. Wierzę, że ta prognoza okaże się trafna, a kurs 2,07 jest wart uwagi.
W drugiej kolejce Bundesligi Stuttgart mierzy się u siebie z Kolonią. Gospodarze fatalnie rozpoczęli sezon – pojedyncza porażka w pierwszym meczu plasuje ich na samym dole tabeli. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja gości, którzy po przekonującym zwycięstwie na starcie zajmują szóste miejsce. Statystyki ostatnich sześciu bezpośrednich starć mówią same za siebie: aż pięć triumfów Stuttgartu, jeden remis i ani jednej wygranej Kolonii. Mimo to spodziewam się bardzo wyrównanego widowiska.
Stuttgart co prawda wywalczył awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale w starciu z Bayernem w finale Pucharu Niemiec i na inaugurację sezonu nie miał żadnych argumentów. Kolonia w poprzednich rozgrywkach grała w otwarty, ofensywny futbol – sama potrafiła zdobywać bramki, ale równie często traciła, przez co o mały włos nie wpadła w strefę barażową. Teraz, grając na charakterze i w otwartej wymianie ciosów, udało im się awansować w Pucharze Niemiec i ograć Hoffenheim. Obie ekipy preferują ofensywny styl, ale mają za sobą zupełnie różne starty. W poprzednim sezonie Stuttgart dwukrotnie ograł rywala, jednak przy obu okazjach były to zacięte mecze – 2:1 i 3:1. Stawiam, że Kolonia tym razem postawi trudniejsze warunki i strzeli więcej niż jednego gola.
W poprzednim sezonie Kolonia w dwóch starciach ze Stuttgartem zanotowała odpowiednio 5 i 8 rzutów rożnych. Liczę, że dziś ponownie przekroczą granicę 3,5, co przy kursie 1.67 daje solidną propozycję.
W kontekście rzutów rożnych spodziewam się przewagi Stuttgartu. Gospodarze powinni spędzić większość meczu na połowie rywala, a Kolonia będzie zmuszona do częstej obrony i blokowania podań skrzydłami. To idealnie sprzyja powstawaniu stałych fragmentów gry pod bramką gości.
Z drugiej strony, szybkie kontry Kolonii mogą wygenerować kilka rożnych również przy bramce Stuttgartu. Dlatego zamiast stawiać na indywidualny dorobek „szwabów”, bardziej opłaca się postawić na ogólną liczbę w meczu. Mój wybór to powyżej 9,5 rzutu rożnego.
Handicap -1 dla Stuttgartu to mój wybór w tym meczu. Gospodarze powinni udowodnić swoją przewagę i wygrać różnicą co najmniej dwóch bramek.
W meczu Stuttgartu z Kolonią stawiam na to, że goście wykonają ponad 4,5 rzutu rożnego – kurs 2,38 daje tu solidną wartość. Stuttgart co prawda sam wykreuje sporo kornerów w ofensywie, ale jednocześnie będzie je też regularnie tracił we własnym polu karnym. To sprawia, że Kolonia ma realne szanse na co najmniej pięć takich stałych fragmentów.
Kolonia w ostatnim czasie prezentuje się naprawdę solidnie, dlatego widzę tu realną szansę na korzystny rezultat dla gości. Postawiłem na podwójną szansę X2 – w mojej ocenie to rozsądne zabezpieczenie, bo forma przyjezdnych przemawia za tym, że są w stanie urwać punkty Stuttgartowi.
Lekką przewagę w tym meczu widzę po stronie Stuttgartu. To gospodarze wydają się być bliżej kompletu punktów w starciu z Kolonią. Dlatego typuję zwycięstwo pierwszej drużyny, a kurs 1.47 uważam za w pełni zasadny.
W meczu Stuttgartu z Kolonią spodziewam się wyraźnej dominacji gości w fazie ofensywnej. Kolonia wykreuje sobie sytuacje, znajdując słabe punkty w defensywie rywala i będzie konsekwentnie atakować, co powinno przełożyć się na sporo kornerów. Dlatego wybieram zakład na powyżej 9,5 rzutów rożnych – kurs 1.56 jest w pełni uzasadniony.
Mecze Stuttgartu i Kolonii regularnie obfitują w gole. Liczę tutaj na prawdziwą kanonadę, dlatego postawiłem na powyżej 4,5 bramki przy kursie 2,86.
Stuttgart ma wyraźną przewagę nad Kolonią, dlatego zdecydowałem się postawić na ich zwycięstwo z handicapem -1.5. Uważam, że to solidny zakład w tych okolicznościach.
Spotykają się dwa zespoły o nastawieniu ofensywnym, które różnie rozpoczęły ten sezon. W ubiegłym roku Stuttgart dwukrotnie pokonał Kolonię, ale oba mecze były wyrównane (2:1 i 3:1). Co prawda gospodarze pozostają niepokonani w ośmiu ostatnich starciach z tym rywalem, ale w tym sezonie goście wyraźnie przyspieszyli i ta seria może dobiec końca.
Kolonia notuje serię dziewięciu spotkań zakończonych "górą" w kontekście bramek, z czego w sześciu przypadkach padały co najmniej cztery gole. Niezależnie od przeciwnika, ekipa ta gra w otwarty futbol — w ostatnich pięciu meczach zawsze strzela przynajmniej dwie bramki, a w dwóch oficjalnych potyczkach tego sezonu już pięć razy umieściła piłkę w siatce.
Zupełnie inaczej wyglądają startowe występy Stuttgartu. Najpierw okazałe zwycięstwo 4:0 w Pucharze, a potem sromotna porażka 1:5 w lidze. W takim zestawieniu obstawianie powyżej 3,5 gola wydaje się być oczywistym wyborem.
W meczu Stuttgartu z Kolonią spodziewam się sporej liczby bramek, ale kluczowe akcje rozegrają się dopiero po przerwie. Dlatego stawiam na powyżej 2,5 gola w drugiej połowie.
Kolonia zdobędzie co najmniej dwa gole w starciu ze Stuttgartem.
Stuttgart od pierwszych minut rzuci się do ataku, a pierwszy gol powinien paść jeszcze przed 15. minutą. To otworzy drogę do szybkiego drugiego trafienia, co w końcówce pierwszej połowy da nam realizację zakładu na powyżej 2 goli.
Mecz Stuttgartu z Kolonią w Bundeslidze zapowiada się jako otwarte, ofensywne widowisko. Obie strony będą grać odważnie i szukać swoich szans pod bramką rywala, co powinno przełożyć się na sporą liczbę goli.
Dlatego stawiam na powyżej 3,5 trafienia w tym spotkaniu. Przy takim stylu gry trudno spodziewać się defensywnego popisu, a kurs 1.89 jest w pełni uzasadniony.
Fatalna gra Kolonii na wyjazdach to fakt – aż trudno uwierzyć, że ta drużyna wciąż utrzymuje się w Bundeslidze. Mimo to typuję, że w tym meczu przekroczą 3,5 rzutów rożnych.
Mecz Stuttgartu z Kolonią to dla mnie przede wszystkim kwestia klasy, domowego boiska i historii tych drużyn. Jestem przekonany, że gospodarze wygrają – najbardziej prawdopodobne wyniki to 2:0 lub 2:1. Ponieważ Stuttgart ostatnio traci gole, zakład, że obie drużyny zdobędą bramkę, również wydaje się rozsądny.
Stuttgart i Kolonia w tym sezonie ruszyły z wysokiego tempa, dlatego ich bezpośrednie starcie zapowiada się na niezwykle bogate w gole. W pierwszej połowie spodziewam się co najmniej dwóch bramek.
Mecz Stuttgartu z Kolonią w Bundeslidze to zestawienie, które wcale nie musi przynieść goli z obu stron. W ich starciach często brakuje trafień dla obu ekip, dlatego stawiam na scenariusz, w którym jedna z drużyn nie wpisze się na listę strzelców. Ryzyko jest wliczone w kurs 2.55, ale statystyki tych konfrontacji przemawiają za takim wyborem.
Stuttgart mierzy się z Kolonią, a w tym spotkaniu stawiam na podwójną szansę gości. Uważam, że Kolonia ma realne szanse, aby nie przegrać tego meczu, co przy kursie 2.62 wydaje się być wartościową propozycją. Argumentem przemawiającym za takim typem jest obecna forma i potencjał defensywny gości, który może być kluczowy w starciu z gospodarzami.
Bezpośrednie starcia Stuttgartu z Kolonią zawsze charakteryzują się dużą ilością ostrych fauli. Dlatego stawiam na to, że w tym meczu zobaczymy więcej niż 3,5 żółtej kartki.
Mecz Stuttgartu z Kolonią powinien obfitować w bramki. Oba zespoły grają w sposób, który sprzyja wymianie trafień, więc celuję w powyżej 2,5 gola. Kurs 1.34 wygląda na w pełni akceptowalną wartość, zwłaszcza że spodziewam się otwartego widowiska od pierwszych minut.
Bundesliga wraca po przerwie reprezentacyjnej, a Stuttgart po fatalnym występie w Monachium (1:5 z Bayernem) pilnie potrzebuje punktów. Na własnym stadionie gra się im jednak zupełnie inaczej — wsparcie kibiców i ofensywny potencjał sprawiają, że to gospodarze są tu faworytem. W przeciwieństwie do starcia z Bayernem, gdzie nie mieli argumentów, teraz to oni dyktują warunki.
Dla Kolonii to nie tylko mecz o punkty, ale i okazja, by udowodnić aspiracje do wyższej pozycji w tabeli. Goście pokazali już charakter, odwracając losy spotkania z Hoffenheim po tym, jak przegrywali. Spodziewam się, że postawią się Stuttgartowi i nie oddadzą pola bez walki, jednak to gospodarze są w mojej ocenie zdecydowanie bliżej zwycięstwa. Nie liczcie na sensację — wygrana Stuttgartu to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Stawiam na zwycięstwo Stuttgartu. Po upokarzającej porażce na starcie sezonu spodziewam się, że zareagują przed własną publicznością i choć kurs 1.46 nie jest powalający, to w tej sytuacji traktuję go jako solidną wartość.
Lekką przewagę w tym meczu widzę po stronie Stuttgartu. To gospodarze wydają się być bliżej kompletu punktów w starciu z Kolonią. Dlatego typuję zwycięstwo pierwszej drużyny, a kurs 1.47 uważam za w pełni zasadny.
Mecz Stuttgartu z Kolonią to dla mnie przede wszystkim kwestia klasy, domowego boiska i historii tych drużyn. Jestem przekonany, że gospodarze wygrają – najbardziej prawdopodobne wyniki to 2:0 lub 2:1. Ponieważ Stuttgart ostatnio traci gole, zakład, że obie drużyny zdobędą bramkę, również wydaje się rozsądny.
Bundesliga wraca po przerwie reprezentacyjnej, a Stuttgart po fatalnym występie w Monachium (1:5 z Bayernem) pilnie potrzebuje punktów. Na własnym stadionie gra się im jednak zupełnie inaczej — wsparcie kibiców i ofensywny potencjał sprawiają, że to gospodarze są tu faworytem. W przeciwieństwie do starcia z Bayernem, gdzie nie mieli argumentów, teraz to oni dyktują warunki.
Dla Kolonii to nie tylko mecz o punkty, ale i okazja, by udowodnić aspiracje do wyższej pozycji w tabeli. Goście pokazali już charakter, odwracając losy spotkania z Hoffenheim po tym, jak przegrywali. Spodziewam się, że postawią się Stuttgartowi i nie oddadzą pola bez walki, jednak to gospodarze są w mojej ocenie zdecydowanie bliżej zwycięstwa. Nie liczcie na sensację — wygrana Stuttgartu to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Kolonia w ostatnim czasie prezentuje się naprawdę solidnie, dlatego widzę tu realną szansę na korzystny rezultat dla gości. Postawiłem na podwójną szansę X2 – w mojej ocenie to rozsądne zabezpieczenie, bo forma przyjezdnych przemawia za tym, że są w stanie urwać punkty Stuttgartowi.
Stuttgart mierzy się z Kolonią, a w tym spotkaniu stawiam na podwójną szansę gości. Uważam, że Kolonia ma realne szanse, aby nie przegrać tego meczu, co przy kursie 2.62 wydaje się być wartościową propozycją. Argumentem przemawiającym za takim typem jest obecna forma i potencjał defensywny gości, który może być kluczowy w starciu z gospodarzami.
W meczu Bundesligi pomiędzy Stuttgartem a Kolonią stawiam na to, że gospodarze zdobędą co najmniej trzy bramki. Stuttgart u siebie regularnie narzuca rywalom wysokie tempo i gra bardzo ofensywnie, co jest ich znakiem rozpoznawczym. Przy kursie 2.00 widzę tu dużą wartość, bo drużyna z Volkswagen Arena rzadko zawodzi w roli faworyta, gdy może realizować swój pressing i ataki pozycyjne.
W drugiej kolejce Bundesligi Stuttgart mierzy się u siebie z Kolonią. Gospodarze fatalnie rozpoczęli sezon – pojedyncza porażka w pierwszym meczu plasuje ich na samym dole tabeli. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja gości, którzy po przekonującym zwycięstwie na starcie zajmują szóste miejsce. Statystyki ostatnich sześciu bezpośrednich starć mówią same za siebie: aż pięć triumfów Stuttgartu, jeden remis i ani jednej wygranej Kolonii. Mimo to spodziewam się bardzo wyrównanego widowiska.
Stuttgart co prawda wywalczył awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale w starciu z Bayernem w finale Pucharu Niemiec i na inaugurację sezonu nie miał żadnych argumentów. Kolonia w poprzednich rozgrywkach grała w otwarty, ofensywny futbol – sama potrafiła zdobywać bramki, ale równie często traciła, przez co o mały włos nie wpadła w strefę barażową. Teraz, grając na charakterze i w otwartej wymianie ciosów, udało im się awansować w Pucharze Niemiec i ograć Hoffenheim. Obie ekipy preferują ofensywny styl, ale mają za sobą zupełnie różne starty. W poprzednim sezonie Stuttgart dwukrotnie ograł rywala, jednak przy obu okazjach były to zacięte mecze – 2:1 i 3:1. Stawiam, że Kolonia tym razem postawi trudniejsze warunki i strzeli więcej niż jednego gola.
W poprzednim sezonie Kolonia w dwóch starciach ze Stuttgartem zanotowała odpowiednio 5 i 8 rzutów rożnych. Liczę, że dziś ponownie przekroczą granicę 3,5, co przy kursie 1.67 daje solidną propozycję.
W kontekście rzutów rożnych spodziewam się przewagi Stuttgartu. Gospodarze powinni spędzić większość meczu na połowie rywala, a Kolonia będzie zmuszona do częstej obrony i blokowania podań skrzydłami. To idealnie sprzyja powstawaniu stałych fragmentów gry pod bramką gości.
Z drugiej strony, szybkie kontry Kolonii mogą wygenerować kilka rożnych również przy bramce Stuttgartu. Dlatego zamiast stawiać na indywidualny dorobek „szwabów”, bardziej opłaca się postawić na ogólną liczbę w meczu. Mój wybór to powyżej 9,5 rzutu rożnego.
W meczu Stuttgartu z Kolonią stawiam na to, że goście wykonają ponad 4,5 rzutu rożnego – kurs 2,38 daje tu solidną wartość. Stuttgart co prawda sam wykreuje sporo kornerów w ofensywie, ale jednocześnie będzie je też regularnie tracił we własnym polu karnym. To sprawia, że Kolonia ma realne szanse na co najmniej pięć takich stałych fragmentów.
W meczu Stuttgartu z Kolonią spodziewam się wyraźnej dominacji gości w fazie ofensywnej. Kolonia wykreuje sobie sytuacje, znajdując słabe punkty w defensywie rywala i będzie konsekwentnie atakować, co powinno przełożyć się na sporo kornerów. Dlatego wybieram zakład na powyżej 9,5 rzutów rożnych – kurs 1.56 jest w pełni uzasadniony.
Mecze Stuttgartu i Kolonii regularnie obfitują w gole. Liczę tutaj na prawdziwą kanonadę, dlatego postawiłem na powyżej 4,5 bramki przy kursie 2,86.
Spotykają się dwa zespoły o nastawieniu ofensywnym, które różnie rozpoczęły ten sezon. W ubiegłym roku Stuttgart dwukrotnie pokonał Kolonię, ale oba mecze były wyrównane (2:1 i 3:1). Co prawda gospodarze pozostają niepokonani w ośmiu ostatnich starciach z tym rywalem, ale w tym sezonie goście wyraźnie przyspieszyli i ta seria może dobiec końca.
Kolonia notuje serię dziewięciu spotkań zakończonych "górą" w kontekście bramek, z czego w sześciu przypadkach padały co najmniej cztery gole. Niezależnie od przeciwnika, ekipa ta gra w otwarty futbol — w ostatnich pięciu meczach zawsze strzela przynajmniej dwie bramki, a w dwóch oficjalnych potyczkach tego sezonu już pięć razy umieściła piłkę w siatce.
Zupełnie inaczej wyglądają startowe występy Stuttgartu. Najpierw okazałe zwycięstwo 4:0 w Pucharze, a potem sromotna porażka 1:5 w lidze. W takim zestawieniu obstawianie powyżej 3,5 gola wydaje się być oczywistym wyborem.
W meczu Stuttgartu z Kolonią spodziewam się sporej liczby bramek, ale kluczowe akcje rozegrają się dopiero po przerwie. Dlatego stawiam na powyżej 2,5 gola w drugiej połowie.
Kolonia zdobędzie co najmniej dwa gole w starciu ze Stuttgartem.
Stuttgart od pierwszych minut rzuci się do ataku, a pierwszy gol powinien paść jeszcze przed 15. minutą. To otworzy drogę do szybkiego drugiego trafienia, co w końcówce pierwszej połowy da nam realizację zakładu na powyżej 2 goli.
Mecz Stuttgartu z Kolonią w Bundeslidze zapowiada się jako otwarte, ofensywne widowisko. Obie strony będą grać odważnie i szukać swoich szans pod bramką rywala, co powinno przełożyć się na sporą liczbę goli.
Dlatego stawiam na powyżej 3,5 trafienia w tym spotkaniu. Przy takim stylu gry trudno spodziewać się defensywnego popisu, a kurs 1.89 jest w pełni uzasadniony.
Fatalna gra Kolonii na wyjazdach to fakt – aż trudno uwierzyć, że ta drużyna wciąż utrzymuje się w Bundeslidze. Mimo to typuję, że w tym meczu przekroczą 3,5 rzutów rożnych.
Stuttgart i Kolonia w tym sezonie ruszyły z wysokiego tempa, dlatego ich bezpośrednie starcie zapowiada się na niezwykle bogate w gole. W pierwszej połowie spodziewam się co najmniej dwóch bramek.
Mecz Stuttgartu z Kolonią powinien obfitować w bramki. Oba zespoły grają w sposób, który sprzyja wymianie trafień, więc celuję w powyżej 2,5 gola. Kurs 1.34 wygląda na w pełni akceptowalną wartość, zwłaszcza że spodziewam się otwartego widowiska od pierwszych minut.
Zwycięstwo Kolonii w pierwszej kolejce to nie przypadek, a w drugiej rundzie są w stanie to potwierdzić. Nie mam natomiast pewności co do aktualnej dyspozycji Stuttgartu, która budzi sporo niewiadomych. Dlatego wybieram handicap +1 na gości – w razie porażki różnicą jednej bramki, i tak odzyskam stawkę, a szansa na wygraną w meczu lub remis jest realna po tak obiecującym starcie sezonu.
Mecz Stuttgartu z Kolonią zapowiada się niezwykle emocjonująco. Gospodarze po porażce 1:5 z Bayernem mają ogromną motywację, by zrehabilitować się przed własną publicznością. Kolonia wprawdzie przyjeżdża po wygranej 3:2 z Hoffenheim, ale straciła dwóch kluczowych strzelców, co znacząco osłabia jej siłę ofensywną. Historia bezpośrednich spotkań przemawia za Stuttgartem – siedem meczów bez porażki. Jednak obrona gospodarzy pozostawia wiele do życzenia, a goście potrafią zdobywać bramki nawet na wyjeździe. Spodziewam się otwartego meczu z golami po obu stronach. Dlatego stawiam na handicap Stuttgartu (-1.5) – przy wysokim kursie 2.08 i ogromnej motywacji gospodarzy wierzę, że uda im się wygrać różnicą dwóch bramek, choćby 2:1 czy 3:1.
Mecz Stuttgartu z Kolonią w Bundeslidze to dla mnie okazja, żeby postawić na handicap gości. Spodziewam się, że Kolonia nie przegra wysoko – nawet jeśli ulegnie, różnica nie powinna być większa niż jedna bramka. Dlatego wybieram handicap +1.5 na przyjezdnych, co daje solidne kurs 1.75.
Stuttgart w niedzielę podejmuje Kolonię w ramach Bundesligi i moim zdaniem jest w stanie wygrać to spotkanie różnicą co najmniej dwóch bramek. Przyjmując handicap (-1,5) na gospodarzy, liczę na ich zdecydowaną przewagę na własnym stadionie. Wierzę, że ta prognoza okaże się trafna, a kurs 2,07 jest wart uwagi.
Handicap -1 dla Stuttgartu to mój wybór w tym meczu. Gospodarze powinni udowodnić swoją przewagę i wygrać różnicą co najmniej dwóch bramek.
Stuttgart ma wyraźną przewagę nad Kolonią, dlatego zdecydowałem się postawić na ich zwycięstwo z handicapem -1.5. Uważam, że to solidny zakład w tych okolicznościach.
Mecz Stuttgartu z Kolonią w Bundeslidze to zestawienie, które wcale nie musi przynieść goli z obu stron. W ich starciach często brakuje trafień dla obu ekip, dlatego stawiam na scenariusz, w którym jedna z drużyn nie wpisze się na listę strzelców. Ryzyko jest wliczone w kurs 2.55, ale statystyki tych konfrontacji przemawiają za takim wyborem.
Bezpośrednie starcia Stuttgartu z Kolonią zawsze charakteryzują się dużą ilością ostrych fauli. Dlatego stawiam na to, że w tym meczu zobaczymy więcej niż 3,5 żółtej kartki.
Mecz Bundesligi odbędzie się 4 września 2026 o 20:30. Gospodarzem jest Stuttgart, więc spotkanie zostanie rozegrane na jego stadionie.
Głównym typem jest Stuttgart z handicapem (-1.5) po kursie 2.12. W analizie wskazano też zakład ponad 3.5 gola po kursie 1.92 oraz wygraną Stuttgartu za 1.50.
Faworytem jest Stuttgart. Mimo porażki z Bayernem gra u siebie, ma dobre domowe statystyki i korzystny bilans bezpośrednich spotkań z Köln. Dodatkowo Köln nie wygrał żadnego z ostatnich 13 wyjazdowych meczów w Bundeslidze.
Stuttgart przegrał 1:5 z Bayernem w lidze, ale wcześniej wygrał 4:0 z Hansą Rostock w Pucharze Niemiec. Köln wygrał oba oficjalne mecze: 2:1 z Würzburgiem w Pucharze i 3:2 z Hoffenheim w Bundeslidze, choć w każdym z nich przegrywał w trakcie spotkania.
W Stuttgarcie nie zagrają m.in. Assignon i Nartey oraz kilku innych kontuzjowanych zawodników. W Köln zabraknie m.in. Seboulonsena i Hübersa, a występ El Mala i Waldschmidta jest wątpliwy.