Rayo Vallecano
RacingAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
Początek sezonu dla klubu z Vallecas jest nerwowy nie tylko na boisku. Drużyna wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo, straciła kilku kluczowych zawodników i ponownie zmuszona jest rozgrywać domowe spotkanie poza swoim stadionem. Tymczasem beniaminek z Santander zdążył już zaaklimatyzować się w elicie i po trzech kolejkach uzbierał cztery punkty. Nowicjusz La Ligi spróbuje teraz wykorzystać problemy madrytczyków.
Rayo nie gra na Vallecas
Madrytczycy już podczas przygotowań do sezonu nie prezentowali się przekonująco – trzy porażki w czterech sparingach. Po starcie ligi obraz gry niewiele się zmienił. Zespół prowadzony przez Beniata San José przegrał z Sevillą (1:2), zremisował z Alavés (1:1), a następnie został rozbity przez Barcelonę (2:5). Na Camp Nou ekipa pokazała jednak charakter – San José po meczu chwalił dobry początek w wykonaniu swoich podopiecznych, ale późniejsza różnica klas dała o sobie znać. Po trzech kolejkach Rayo ma zaledwie jeden punkt przy bilansie bramkowym 4:8. Trener przyznaje, że wyniki odbiegają od oczekiwań, ale podkreśla, że drużyna nie zamierza odchodzić od swoich zasad gry.
Sytuację komplikują urazy. Bramkarz Augusto Batalla wypadł na dłużej z powodu kontuzji, a główny kreator gry Isi Palazón doznał uszkodzenia mięśnia. Problemy są także w defensywie – Josua Vertraud i Luis Filipe wracają do zdrowia po urazach, a Kumbulla nie jest jeszcze w pełni gotowy. W ostatnim dniu okna transferowego Rayo błyskawicznie wzmocniło problematyczne pozycje, wypożyczając z Como bramkarza Emila Audero, a z Genku środkowego obrońcę Mukhaida Sadiqa. Nowi gracze będą prawdopodobnie zmuszeni do wejścia do gry praktycznie bez okresu adaptacji.
Największy problem leży jednak poza składem – drużyna ponownie nie zagra na własnym obiekcie. Z powodu trwającej kontroli stadionu mecz przeniesiono na Estadio Municipal de Butarque, gdzie madrytczycy stracili już punkty z Alavés (1:1). To spotkanie obejrzało zaledwie 4280 widzów – większość fanów zbojkotowała mecz w ramach protestu. San José po tamtym meczu apelował o powrót na macierzysty obiekt, ale przeciwko Racingowi Rayo znów zabraknie tradycyjnego wsparcia trybun.
Ekipa z Santander po powrocie do elity rozpoczęła rozgrywki w całkiem przyzwoitym stylu. Już w pierwszej kolejce podopieczni José Alberto Lópeza byli o krok od pokonania Villarrealu – prowadzili 2:0, ostatecznie remisując 2:2, a pod względem jakości stworzonych sytuacji wyglądali co najmniej tak samo dobrze jak rywal. Potem przyszła minimalna porażka z Getafe (0:1), a w ubiegłej kolejce Kantabryjczycy odnieśli premierowe zwycięstwo, pokonując Elche (3:2). Szczególnie imponująco Racing zaprezentował się w pierwszej połowie – do 35. minuty Zabiri skompletował hat-tricka, a gospodarze prowadzili 3:0. José Alberto po meczu stwierdził, że jego zespół dominował przez około 75 minut, choć wyraził niezadowolenie z końcówki, gdy dwa stracone gole omal nie przywróciły rywala do gry.
W ostatnim dniu okna transferowego Racing znacząco poszerzył swoją kadrę. Klub nabył z Betisu młodego skrzydłowego Pablo Garcíę, pozyskał doświadczonego bocznego obrońcę Aaróna Martína, a także wypożyczył z Valencii André Almeidę i z Bayeru Leverkusen Januela Belociana. Nie należy oczekiwać, że od razu wszyscy czterej odegrają wielką rolę, ale José Alberto zyskał dodatkowe opcje praktycznie w każdej formacji. Jest to szczególnie istotne ze względu na kontuzję Andrésa Martína – jednego z kluczowych graczy ofensywy, który w poprzednim sezonie zdobył 32 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej w 41 meczach Segundy – oraz transfer podstawowego pomocnika Gustavo Puerty do Olympiakosu. Mimo tych strat, po zamknięciu okna skład Kantabryjczyków wygląda na kompletny.
Rayo Vallecano (4-2-3-1): Cárdenas – Balliu, Lejeune, Ciss, Pedrosa – Valentín, Bouare – De Frutos, U. López, A. García – Camello Nie zagrają: Palazón, Batalla, Luis Filipe, Vertraud (kontuzje), Kumbulla (pod znakiem zapytania) Trener: Beñat San José
Racing Santander (4-2-3-1): Agirrezabala – Mantilla, Hernando, González, Salinas – I. Martín, Prati – P. García, Canales, Vicente – Zabiri Nie zagrają: An. Martín (kontuzja), Pedro Felipe (pod znakiem zapytania) Trener: José Alberto López
Quintero González w poprzednim sezonie prowadził 19 meczów La Ligi, pokazując średnio 5 żółtych kartek i notując 27 fauli na spotkanie. W minionych rozgrywkach arbiter chętnie sięgał po „jedenastkę” i usuwał zawodników z boiska – odnotował 10 czerwonych kartek i 10 podyktowanych rzutów karnych. Nowy sezon Hiszpan rozpoczął znacznie spokojniej – w pierwszym meczu pokazał tylko jedno upomnienie, ale ponownie podyktował jedenastkę. Quintero González uchodzi za jednego z najsurowszych sędziów w Primera División.
Główny typ: zwycięstwo Racingu (kurs 3.76)
Racing podchodzi do tego meczu w wyraźnie lepszej formie. Nawet w jedynym wyjazdowym spotkaniu z Getafe (0:1) Kantabryjczycy wyglądali lepiej od rywala pod względem gry, ale nie wykorzystali swoich szans. Tymczasem Rayo swój poprzedni mecz na Butarque rozegrało słabo – remis 1:1 z Alavés, przegrywając w statystykach strzałów 8:15 i dopuszczając przy własnej bramce xG na poziomie 2,0. Teraz ekipa San José straciła jeszcze podstawowego bramkarza oraz kapitana Isiego Palazóna. Nominalnego atutu własnego boiska gospodarze również nie będą mieli, dlatego warto zaryzykować i postawić na zwycięstwo Racingu po kursie 3.76.
Typ na gole: obie drużyny strzelą (kurs 1.59)
Obie ekipy na razie nie prezentują się solidnie w defensywie. Rayo straciło osiem bramek w trzech kolejkach, a Racing – pięć. Problemy madrytczyków z tyłu nie przeszkadzają im jednak w tworzeniu okazji z przodu – nawet na Camp Nou podopieczni San José zdobyli dwa gole. Racing strzelał po dwie bramki zarówno przeciwko Villarrealowi, jak i Elche. Co więcej, obie drużyny traciły gole we wszystkich trzech pierwszych kolejkach. Logiczne jest zatem oczekiwanie sytuacji pod obiema bramkami – warto rozważyć opcję „obie drużyny strzelą – tak” za 1.59.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Rayo Vallecano4-2-3-1
Racing4-2-3-1W meczu Rayo Vallecano z Racingiem spodziewam się, że obie strony nie wygenerują wielu kornerów. Postawiłem na sumę rzutów rożnych poniżej 8,5 po kursie 2,98 – liczę, że spotkanie w LaLidze będzie ubogie w stałe fragmenty gry z narożników boiska.
W LaLiga rzadko zdarza się, aby obie drużyny tak konsekwentnie egzekwowały stałe fragmenty gry, a właśnie to będzie kluczowe w starciu Rayo Vallecano z Racingiem. Gospodarze są nieprzewidywalni w swoich występach, ale jeśli chodzi o rzuty rożne, zawsze można na nich polegać. Z kolei Racing na wyjazdach wypada po prostu słabo, co często prowadzi do chaotycznych meczów, w których liczba kornerów rośnie.
W takim spotkaniu może wydarzyć się dosłownie wszystko, jednak jedno jest pewne – obie ekipy będą często dochodzić do stałych fragmentów. Dlatego postawiłem na liczbę rzutów rożnych powyżej 10,5, bo statystyki i styl gry obu zespołów przemawiają za tym, że będzie ich sporo.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem w La Lidze zapowiada się jako spotkanie pełne otwartej gry i dużej liczby stałych fragmentów. Obie drużyny na starcie sezonu prezentują wysoką skuteczność w wywalczaniu rzutów rożnych – średnia dla Rayo to 11,0 kornerów na mecz, a w dwóch z trzech dotychczasowych spotkań ten wynik został przekroczony. Jeszcze bardziej imponująco wygląda statystyka Racingu: średnio 13,0 narożników na pojedynek, a we wszystkich trzech meczach sezonu padł over 13,5.
Przy takich liczbach i przy kursie 4,75 warto postawić na ponad 13,5 rzutów rożnych. W bezpośrednim starciu obu ekip spodziewam się kontynuacji tej tendencji, dlatego wybieram ten zakład.
W dzisiejszym spotkaniu LaLiga stawiam na wygraną Rayo Vallecano. Na Estadio de Vallecas gospodarze powinni udźwignąć ciężar faworyta i sięgnąć po trzy punkty. Kurs 2.03 wydaje się w pełni uzasadniony, biorąc pod uwagę przewagę własnego boiska i potencjał ofensywny zespołu. Nie widzę przestrzeni na niespodziankę ze strony Racingu.
Rayo Vallecano ma dziś wyraźnie wyższą jakość niż Racing, co czyni ich faworytem tego spotkania. Dlatego właśnie celuję w zwycięstwo gospodarzy w LaLidze po kursie 2.02.
Boisko Rayo Vallecano jest zaprojektowane tak, by utrudniać rywalom grę – to ich największy atut. U siebie potrafią zdominować każdego przeciwnika, niezależnie od klasy, a Racing nie powinien być wyjątkiem. Stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem w LaLiga to typowe hiszpańskie starcie, w którym spodziewam się dużej intensywności i agresji. W tej lidze fauli i żółtych kartek nigdy nie brakuje, a ten konkretny pojedynek powinien iść w podobnym kierunku. Dlatego stawiam na powyżej 5,5 żółtych kartek – kurs 2,47 to moim zdaniem bardzo atrakcyjna wartość.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem w LaLidze zapowiada się jako bardzo otwarte spotkanie, w którym padnie mnóstwo bramek. Dlatego typuję powyżej 3.5 gola – kurs 2.58 jest wart uwagi.
Typ na obie drużyny strzelające gola w tym meczu LaLiga to wybór, który wydaje się niemal naturalny. Przy kursie 1.60 taka opcja po prostu kusi, dlatego właśnie ją biorę.
Uważam, że charakterystyczny, niewielki stadion Rayo Vallecano wymusza szybkie tempo i liczne pojedynki w okolicach obu pól karnych. Racing nie cofa się do bezmyślnej obrony, regularnie szuka okazji z kontrataków, ale przy tym popełnia systemowe błędy w defensywie. Jestem przekonany, że to spotkanie przyniesie co najmniej trzy gole.
W meczu Rayo Vallecano z Racingiem spodziewam się dużej liczby rzutów rożnych dla gospodarzy. Przewiduję, że Rayo przekroczy barierę 5,5 cornera, co przy kursie 1,70 wygląda na solidną wartość. Ten zakład powinien znaleźć potwierdzenie w boiskowych wydarzeniach.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem w La Lidze powinien być otwarty i bogaty w bramki. Stawiam na powyżej 2,5 gola, kurs 1.73 wygląda zachęcająco.
Rayo Vallecano nie da się dziś pokonać. Goście mają bardzo niestabilną ofensywę, więc obstawiam, że nie zdobędą gola.
Rayo Vallecano mierzy się z poważnymi problemami – kontuzja podstawowego bramkarza, debiut nowego golkipera, gra poza własnym stadionem i psychologiczny cios po porażce 2:5 z Barceloną. W takim momencie Racing, który złapał rytm i gra bez żadnej presji, jest w stanie to wykorzystać. Rynek przecenił gospodarzy, ustawiając kurs na ich zwycięstwo na 1.99 – to stworzyło wartość na opcji, że Rayo nie wygra. Według moich wyliczeń realne prawdopodobieństwo takiego scenariusza przekracza 55%, a kurs 1.83 na podwójną szansę X2 daje matematyczną przewagę.
Rayo Vallecano będzie dzisiaj walczyć wyłącznie o komplet punktów. Liczę na zdecydowane zwycięstwo, w okolicach 2:0 albo 3:0.
Dzisiejszy mecz LaLiga między Rayo Vallecano a Racingiem zakończy się moim zdaniem zwycięstwem gospodarzy. Stawiam na wynik 1 po kursie 2.08 – jestem przekonany, że ta prognoza się sprawdzi.
Rayo Vallecano i Racing raczej nie zagrają miło i układnie – to będzie mecz w twardej, ostrej walce o każdą piłkę. Sędzia powinien sięgnąć po żółte kartki co najmniej pięć razy, więc over 4,5 w tej kategorii to właściwy wybór.
Racing ma zdecydowanie lepszy początek sezonu niż Rayo Vallecano. Handicap 2 (0) to w pełni uzasadniony wybór.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem to starcie dwóch drużyn, które grają otwarty futbol i – jak na standardy La Ligi – notują wyjątkowo wysoką liczbę bramek. Dlatego postawiłem na powyżej 3,5 gola, kurs 2,69. W tym spotkaniu spodziewam się wyrównanego boju i kilku trafień z obu stron.
W meczu Rayo Vallecano z Racingiem to gospodarze są moim faworytem. Typuję ich zwycięstwo po kursie 2.07.
Rayo Vallecano zmaga się z problemami, i to wcale nie małymi. Racing natomiast doskonale zaaklimatyzował się w najwyższej lidze i prezentuje pewną, skuteczną grę ofensywną – wzmocnili kadrę i potrafią zdobywać bramki. Matematyczny model wskazuje na totla poniżej 3 goli, ale obstawiam, że obie drużyny trafią do siatki.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem w LaLidze zapowiada się na otwarte spotkanie. Obstawiam, że obie drużyny zdobędą przynajmniej po jednym golu, a możliwe, że padnie ich więcej niż jeden.
W 4. kolejce La Liga Rayo Vallecano mierzy się u siebie z beniaminkiem Racingiem. Goście po trzech meczach mają na koncie 4 punkty i 9. miejsce w tabeli – zaczęli od remisu 2:2 z Villarrealem, potem przegrali 0:1 z Getafe, a w ostatniej kolejce pokonali u siebie Elche 3:2. Rayo natomiast odpadło z Ligi Konferencji po minimalnej porażce z Crystal Palace i może skupić się wyłącznie na lidze, gdzie sytuacja jest trudna: dwa przegrane mecze, jeden remis i zaledwie 1 punkt, co daje 18. pozycję.
Spodziewam się, że gospodarze od początku ruszą do ataku, by przełamać złą passę i zdobyć szybkiego gola. Racing też preferuje ofensywny futbol, co potwierdzają ich wyniki – w dwóch z trzech spotkań padły co najmniej trzy bramki. Dlatego w pierwszej połowie może paść sporo goli. Stawiam na total powyżej 2 bramek w tej części gry, kurs 4.70. Powodzenia!
W dzisiejszym spotkaniu LaLiga stawiam na wygraną Rayo Vallecano. Na Estadio de Vallecas gospodarze powinni udźwignąć ciężar faworyta i sięgnąć po trzy punkty. Kurs 2.03 wydaje się w pełni uzasadniony, biorąc pod uwagę przewagę własnego boiska i potencjał ofensywny zespołu. Nie widzę przestrzeni na niespodziankę ze strony Racingu.
Rayo Vallecano ma dziś wyraźnie wyższą jakość niż Racing, co czyni ich faworytem tego spotkania. Dlatego właśnie celuję w zwycięstwo gospodarzy w LaLidze po kursie 2.02.
Boisko Rayo Vallecano jest zaprojektowane tak, by utrudniać rywalom grę – to ich największy atut. U siebie potrafią zdominować każdego przeciwnika, niezależnie od klasy, a Racing nie powinien być wyjątkiem. Stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy.
Dzisiejszy mecz LaLiga między Rayo Vallecano a Racingiem zakończy się moim zdaniem zwycięstwem gospodarzy. Stawiam na wynik 1 po kursie 2.08 – jestem przekonany, że ta prognoza się sprawdzi.
W meczu Rayo Vallecano z Racingiem to gospodarze są moim faworytem. Typuję ich zwycięstwo po kursie 2.07.
Rayo Vallecano mierzy się z poważnymi problemami – kontuzja podstawowego bramkarza, debiut nowego golkipera, gra poza własnym stadionem i psychologiczny cios po porażce 2:5 z Barceloną. W takim momencie Racing, który złapał rytm i gra bez żadnej presji, jest w stanie to wykorzystać. Rynek przecenił gospodarzy, ustawiając kurs na ich zwycięstwo na 1.99 – to stworzyło wartość na opcji, że Rayo nie wygra. Według moich wyliczeń realne prawdopodobieństwo takiego scenariusza przekracza 55%, a kurs 1.83 na podwójną szansę X2 daje matematyczną przewagę.
W LaLiga rzadko zdarza się, aby obie drużyny tak konsekwentnie egzekwowały stałe fragmenty gry, a właśnie to będzie kluczowe w starciu Rayo Vallecano z Racingiem. Gospodarze są nieprzewidywalni w swoich występach, ale jeśli chodzi o rzuty rożne, zawsze można na nich polegać. Z kolei Racing na wyjazdach wypada po prostu słabo, co często prowadzi do chaotycznych meczów, w których liczba kornerów rośnie.
W takim spotkaniu może wydarzyć się dosłownie wszystko, jednak jedno jest pewne – obie ekipy będą często dochodzić do stałych fragmentów. Dlatego postawiłem na liczbę rzutów rożnych powyżej 10,5, bo statystyki i styl gry obu zespołów przemawiają za tym, że będzie ich sporo.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem w La Lidze zapowiada się jako spotkanie pełne otwartej gry i dużej liczby stałych fragmentów. Obie drużyny na starcie sezonu prezentują wysoką skuteczność w wywalczaniu rzutów rożnych – średnia dla Rayo to 11,0 kornerów na mecz, a w dwóch z trzech dotychczasowych spotkań ten wynik został przekroczony. Jeszcze bardziej imponująco wygląda statystyka Racingu: średnio 13,0 narożników na pojedynek, a we wszystkich trzech meczach sezonu padł over 13,5.
Przy takich liczbach i przy kursie 4,75 warto postawić na ponad 13,5 rzutów rożnych. W bezpośrednim starciu obu ekip spodziewam się kontynuacji tej tendencji, dlatego wybieram ten zakład.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem w LaLidze zapowiada się jako bardzo otwarte spotkanie, w którym padnie mnóstwo bramek. Dlatego typuję powyżej 3.5 gola – kurs 2.58 jest wart uwagi.
Uważam, że charakterystyczny, niewielki stadion Rayo Vallecano wymusza szybkie tempo i liczne pojedynki w okolicach obu pól karnych. Racing nie cofa się do bezmyślnej obrony, regularnie szuka okazji z kontrataków, ale przy tym popełnia systemowe błędy w defensywie. Jestem przekonany, że to spotkanie przyniesie co najmniej trzy gole.
W meczu Rayo Vallecano z Racingiem spodziewam się dużej liczby rzutów rożnych dla gospodarzy. Przewiduję, że Rayo przekroczy barierę 5,5 cornera, co przy kursie 1,70 wygląda na solidną wartość. Ten zakład powinien znaleźć potwierdzenie w boiskowych wydarzeniach.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem w La Lidze powinien być otwarty i bogaty w bramki. Stawiam na powyżej 2,5 gola, kurs 1.73 wygląda zachęcająco.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem to starcie dwóch drużyn, które grają otwarty futbol i – jak na standardy La Ligi – notują wyjątkowo wysoką liczbę bramek. Dlatego postawiłem na powyżej 3,5 gola, kurs 2,69. W tym spotkaniu spodziewam się wyrównanego boju i kilku trafień z obu stron.
W 4. kolejce La Liga Rayo Vallecano mierzy się u siebie z beniaminkiem Racingiem. Goście po trzech meczach mają na koncie 4 punkty i 9. miejsce w tabeli – zaczęli od remisu 2:2 z Villarrealem, potem przegrali 0:1 z Getafe, a w ostatniej kolejce pokonali u siebie Elche 3:2. Rayo natomiast odpadło z Ligi Konferencji po minimalnej porażce z Crystal Palace i może skupić się wyłącznie na lidze, gdzie sytuacja jest trudna: dwa przegrane mecze, jeden remis i zaledwie 1 punkt, co daje 18. pozycję.
Spodziewam się, że gospodarze od początku ruszą do ataku, by przełamać złą passę i zdobyć szybkiego gola. Racing też preferuje ofensywny futbol, co potwierdzają ich wyniki – w dwóch z trzech spotkań padły co najmniej trzy bramki. Dlatego w pierwszej połowie może paść sporo goli. Stawiam na total powyżej 2 bramek w tej części gry, kurs 4.70. Powodzenia!
W meczu Rayo Vallecano z Racingiem spodziewam się, że obie strony nie wygenerują wielu kornerów. Postawiłem na sumę rzutów rożnych poniżej 8,5 po kursie 2,98 – liczę, że spotkanie w LaLidze będzie ubogie w stałe fragmenty gry z narożników boiska.
Rayo Vallecano nie da się dziś pokonać. Goście mają bardzo niestabilną ofensywę, więc obstawiam, że nie zdobędą gola.
Rayo Vallecano będzie dzisiaj walczyć wyłącznie o komplet punktów. Liczę na zdecydowane zwycięstwo, w okolicach 2:0 albo 3:0.
Racing ma zdecydowanie lepszy początek sezonu niż Rayo Vallecano. Handicap 2 (0) to w pełni uzasadniony wybór.
Typ na obie drużyny strzelające gola w tym meczu LaLiga to wybór, który wydaje się niemal naturalny. Przy kursie 1.60 taka opcja po prostu kusi, dlatego właśnie ją biorę.
Rayo Vallecano zmaga się z problemami, i to wcale nie małymi. Racing natomiast doskonale zaaklimatyzował się w najwyższej lidze i prezentuje pewną, skuteczną grę ofensywną – wzmocnili kadrę i potrafią zdobywać bramki. Matematyczny model wskazuje na totla poniżej 3 goli, ale obstawiam, że obie drużyny trafią do siatki.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem w LaLidze zapowiada się na otwarte spotkanie. Obstawiam, że obie drużyny zdobędą przynajmniej po jednym golu, a możliwe, że padnie ich więcej niż jeden.
Mecz Rayo Vallecano z Racingiem w LaLiga to typowe hiszpańskie starcie, w którym spodziewam się dużej intensywności i agresji. W tej lidze fauli i żółtych kartek nigdy nie brakuje, a ten konkretny pojedynek powinien iść w podobnym kierunku. Dlatego stawiam na powyżej 5,5 żółtych kartek – kurs 2,47 to moim zdaniem bardzo atrakcyjna wartość.
Rayo Vallecano i Racing raczej nie zagrają miło i układnie – to będzie mecz w twardej, ostrej walce o każdą piłkę. Sędzia powinien sięgnąć po żółte kartki co najmniej pięć razy, więc over 4,5 w tej kategorii to właściwy wybór.
Spotkanie LaLiga odbędzie się 5 września 2026 o godzinie 18:30. Z powodu trwającej kontroli stadionu Rayo mecz przeniesiono na Estadio Municipal de Butarque.
Głównym typem jest zwycięstwo Racingu Santander po kursie 3.76. Analitycy wskazują na lepszą formę beniaminka oraz osłabienia w kadrze Rayo.
Racing. Beniaminek ma 4 punkty po trzech kolejkach, a Rayo tylko 1 punkt. Racing zremisował z Villarrealem, przegrał z Getafe i pokonał Elche, natomiast Rayo przegrało z Sevillą i Barceloną oraz zremisowało z Alavés.
Z powodu kontuzji w Rayo nie zagrają Augusto Batalla, Isi Palazón, Josua Vertraud i Luis Filipe. Kumbulla jest pod znakiem zapytania.
Tak, drugim typem jest opcja „obie drużyny strzelą” po kursie 1.59. Obie ekipy traciły gole we wszystkich trzech pierwszych kolejkach.