Rangers
St. MirrenAutor: Paweł Sobczak — Ekspert piłkarski od lig Holandii, Portugalii, Szkocji i Szwajcarii
Zaległe spotkanie trzeciej kolejki szkockiej Premiership zapowiada się niezwykle ciekawie. Na Ibrox zmierzą się bowiem Rangers i St. Mirren — dwa zespoły, które na starcie sezonu znajdują się w ścisłej czołówce. Gospodarze mają za sobą intensywny okres, obciążeni występami w europejskich pucharach. Pytanie brzmi: czy przyjezdni potrafią wykorzystać zmęczenie faworyta, czy też wielki klub z Glasgow bezdyskusyjnie potwierdzi swoją dominację na własnym stadionie?
Pod wodzą Dereka McInnesa Rangers rozegrali w lidze pięć spotkań i zdobyli w nich dziesięć punktów. Na starcie tej serii zajmują czwarte miejsce w tabeli. Bilans wygląda następująco: trzy zwycięstwa, jeden remis i jedna porażka.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
St. Mirren sąsiaduje z Rangers w tabeli Premiership i z pewnością postawią się rywalom. Dlatego wybieram handicap na gości (1.5) po kursie 1.89 – oczekuję, że zdołają utrzymać się w rywalizacji na przyzwoitym poziomie.
Mecz Rangers ze St. Mirren to zaległość z trzeciej kolejki szkockiej Premiership. Goscie zaskakująco dobrze weszli w sezon, ale moim zdaniem ten wynik to raczej chwilowa anomalia, a nie stała tendencja.
Rangers przeszli przez trudny okres – wcześniejsze odpadnięcie z europejskich pucharów było bolesne, ale od tego momentu zanotowali serię trzech ligowych zwycięstw, w tym bardzo wyraźną wygraną 5:1 ze St. Mirren w Pucharze Ligi. Dominacja w tamtym spotkaniu była bezdyskusyjna: aż 20 strzałów, 11 celnych, przewaga w posiadaniu piłki i w liczbie rzutów rożnych. Co więcej, od 2012 roku, z jednym wyjątkiem w 2025 roku, Rangers wygrywali u siebie z tym rywalem. Uważam, że dziś ta passa zostanie podtrzymana – St. Mirren to niezły zespół, ale nie ma argumentów, by rywalizować z takim rywalem na jego terenie.
Nie mam wątpliwości, że Rangers są zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu. To zespół walczący o mistrzostwo, z o wiele szerszą kadrą i atutem własnego boiska na Ibrox. St. Mirren ma swoje cele w lidze, ale historycznie mecze wyjazdowe z Rangersami są dla nich niezwykle trudne – statystyki ostatnich lat pokazują dominację gospodarzy. Oczywiście, goście potrafią bronić się bardzo szczelnie i unikać pogromów, dlatego spodziewam się, że w pierwszej połowie zdołają wytrzymać napór.
Uważam, że kluczowe będą bramki po przerwie, gdy zmiennicy Rangersów rozstrzygną mecz na korzyść swojej drużyny. Dodatkowo, prognozowana na ten dzień burza geomagnetyczna G1-G2 może wpłynąć na ogólne samopoczucie zawodników i nieco spowolnić tempo gry w drugiej połowie, co jednak nie zmienia mojego przekonania, że różnica klas ostatecznie zadecyduje o wyniku. Dlatego stawiam na handicap -1,5 dla Rangers po kursie 1.88.
W meczu Rangers – St. Mirren w Premiership typuję wynik 1. Wygrana gospodarzy po kursie 1.31.
Kurs 1.83 na handicap -1.5 dla Rangersów to logiczny wybór w kontekście ich domowego meczu ze St. Mirren. Grając na własnym stadionie, powinni bez większych problemów sięgnąć po zwycięstwo różnicą co najmniej dwóch bramek.
Mecz Rangers ze St. Mirren to zaległość z trzeciej kolejki szkockiej Premiership. Goscie zaskakująco dobrze weszli w sezon, ale moim zdaniem ten wynik to raczej chwilowa anomalia, a nie stała tendencja.
Rangers przeszli przez trudny okres – wcześniejsze odpadnięcie z europejskich pucharów było bolesne, ale od tego momentu zanotowali serię trzech ligowych zwycięstw, w tym bardzo wyraźną wygraną 5:1 ze St. Mirren w Pucharze Ligi. Dominacja w tamtym spotkaniu była bezdyskusyjna: aż 20 strzałów, 11 celnych, przewaga w posiadaniu piłki i w liczbie rzutów rożnych. Co więcej, od 2012 roku, z jednym wyjątkiem w 2025 roku, Rangers wygrywali u siebie z tym rywalem. Uważam, że dziś ta passa zostanie podtrzymana – St. Mirren to niezły zespół, ale nie ma argumentów, by rywalizować z takim rywalem na jego terenie.
W meczu Rangers – St. Mirren w Premiership typuję wynik 1. Wygrana gospodarzy po kursie 1.31.
St. Mirren sąsiaduje z Rangers w tabeli Premiership i z pewnością postawią się rywalom. Dlatego wybieram handicap na gości (1.5) po kursie 1.89 – oczekuję, że zdołają utrzymać się w rywalizacji na przyzwoitym poziomie.
Nie mam wątpliwości, że Rangers są zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu. To zespół walczący o mistrzostwo, z o wiele szerszą kadrą i atutem własnego boiska na Ibrox. St. Mirren ma swoje cele w lidze, ale historycznie mecze wyjazdowe z Rangersami są dla nich niezwykle trudne – statystyki ostatnich lat pokazują dominację gospodarzy. Oczywiście, goście potrafią bronić się bardzo szczelnie i unikać pogromów, dlatego spodziewam się, że w pierwszej połowie zdołają wytrzymać napór.
Uważam, że kluczowe będą bramki po przerwie, gdy zmiennicy Rangersów rozstrzygną mecz na korzyść swojej drużyny. Dodatkowo, prognozowana na ten dzień burza geomagnetyczna G1-G2 może wpłynąć na ogólne samopoczucie zawodników i nieco spowolnić tempo gry w drugiej połowie, co jednak nie zmienia mojego przekonania, że różnica klas ostatecznie zadecyduje o wyniku. Dlatego stawiam na handicap -1,5 dla Rangers po kursie 1.88.
Kurs 1.83 na handicap -1.5 dla Rangersów to logiczny wybór w kontekście ich domowego meczu ze St. Mirren. Grając na własnym stadionie, powinni bez większych problemów sięgnąć po zwycięstwo różnicą co najmniej dwóch bramek.
Spotkanie odbędzie się 9 września 2026 roku o godzinie 20:45 na Ibrox w Glasgow.
Rangers po pięciu meczach mają 10 punktów (3 zwycięstwa, 1 remis, 1 porażka) i zajmują 4. miejsce w tabeli Premiership.
Gospodarze z Rangers są uznawani za faworyta, ale mogą być zmęczeni występami w europejskich pucharach, co daje szansę St. Mirren.
Analiza nie podaje konkretnego wyniku, ale zastanawia się, czy St. Mirren wykorzysta zmęczenie Rangers, czy też dominacja gospodarzy będzie bezdyskusyjna.
Informacje o transmisji nie zostały podane w dostępnym materiale.