Palmeiras
BragantinoAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
Palmeiras wciąż liczy się w walce o mistrzowski tytuł. Po rozegraniu 31 kolejek drużyna prowadzona przez Abela Ferreirę plasuje się na drugiej pozycji z dorobkiem 66 punktów, tracąc zaledwie jedno oczko do prowadzącego Flamengo. Rywalem będzie Red Bull Bragantino, które zajmuje dziesiąte miejsce (41 pkt) i wciąż może myśleć o zbliżeniu się do strefy gwarantującej udział w rozgrywkach międzynarodowych. Spotkanie odbędzie się na Arena Crefisa Barueri, gdzie gospodarze pozostają niepokonani od trzynastu ligowych występów.
Palmeiras podchodzi do tego starcia po niezwykle wymagającym dwumeczu półfinałowym z Fluminense w Copa Libertadores. Co prawda w rewanżu zespół przegrał 0:1, ale awans wywalczył w serii rzutów karnych. Na regenerację zostało zatem mniej niż trzy dni. Do tego doszły kolejne problemy kadrowe – Andreas Pereira i Joaquin Piquerez pauzują za kartki. Pereira odpowiadał za płynne wyprowadzanie piłki przez środek boiska, Piquerez natomiast dawał drużynie szerokość w atakach prowadzonych lewą stroną. W jego miejsce najpewniej pojawi się Arthur, a do środka pomocy wejdzie Marlon Freitas. Jeśli Ferreira zdecyduje się pozostawić trzech środkowych obrońców, boczni gracze będą mogli śmielej włączać się do ofensywy, ale wówczas kluczowe stanie się ubezpieczanie przestrzeni, które zostaną za ich plecami.
W obozie Bragantino również doszło do kadrowego osłabienia. Z powodu nadmiaru żółtych kartek zabraknie Erika Ramireza. Jego nieobecność jest szczególnie dotkliwa w kontekście przechodzenia z obrony do ataku oraz pressingu. Wagner Mancini musi znaleźć zawodnika, który zarówno wywiąże się z zadań defensywnych przed linią obrony, jak i będzie potrafił płynnie rozpocząć kontratak. Gdyby goście zbyt często gubili futbolówkę w środkowej strefie, Palmeiras może błyskawicznie ruszyć z akcją, zanim Bragantino zdoła wrócić do właściwego ustawienia.
Flaco Lopez pozostaje najważniejszym egzekutorem Palmeiras. Argentyńczyk ma na koncie 23 trafienia we wszystkich rozgrywkach, a jedno z nich zdobył w pierwszym meczu półfinałowym przeciwko Fluminense, wygranym 2:1. To właśnie Lopez zapewnił swojej drużynie zwycięstwo nad Bragantino w pierwszej rundzie ligi (1:0). Ciekawą opcją ofensywną wydaje się również Mauricio, który w tym sezonie uzbierał 11 goli. Jeśli zacznie mecz w podstawowym składzie, gospodarze zyskają kolejnego piłkarza potrafiącego poruszać się między liniami i wspierać środkowego napastnika.
Po stronie gości warto zwrócić uwagę na Lucasa Barbosę. Pomocnik był bohaterem dwóch ostatnich kolejek – najpierw trafił do siatki przeciwko Cruzeiro (4:2), a następnie otworzył wynik w starciu z Remo (1:1), efektownie obracając się z piłką w polu karnym. Dużym zagrożeniem może okazać się także Wallas Yan. W meczu z Cruzeiro to właśnie jego dośrodkowania z rzutów rożnych dwukrotnie dały gole. Dlatego nawet jeśli Bragantino rzadziej prowadzi grę pozycyjną, wciąż może tworzyć sytuacje po stałych fragmentach i szybkich wypadach skrzydłowych.
Palmeiras (3-4-2-1): Miguel – Murilo, Gómez, Barbosa – Giai, Freitas, Evangelista, Arthur – Mauricio, Arias – López
Nie zagrają: Pereira, Piquerez (dyskwalifikacja), Jefte, Paulinho (kontuzje), Rocha (wątpliwy)
Trener: Abel Ferreira
Bragantino (4-2-3-1): Volpi – Tavares, Marques, Rodrigues, Capixaba – Silva, Fabinho – Barbosa, Wallas Yan, Fernando – Sasha
Nie zagrają: Ramirez (dyskwalifikacja), Gómez, Rodriguinho, Mosquera (kontuzje)
Trener: Wagner Mancini
Główna prognoza: zwycięstwo Palmeiras z handicapem (-1) po kursie 1.93
Palmeiras zdobyło w 31 kolejkach 54 bramki, co jest drugim wynikiem rozgrywek – lepszy jest tylko Flamengo. Bragantino z kolei ma na koncie 36 straconych goli i szczególnie w meczach wyjazdowych bywa podatne na prostopadłe podania za linię obrony. Jakość rozwiązań ofensywnych i możliwość wykorzystania wolnych przestrzeni powinny przeważyć nad zmęczeniem gospodarzy. Spodziewamy się, że Palmeiras wypracuje sobie wystarczająco dużo sytuacji, by wygrać różnicą dwóch goli. Typujemy więc wygraną Palmeiras z handicapem (-1) przy kursie 1.93. Szacujemy szansę na trafienie na 60%, a wszystko powyżej kursu 1.67 jest opłacalne.
Typ na gole: obie drużyny strzelą po kursie 1.75
Bragantino zdobyło w sezonie 39 bramek i dysponuje kilkoma metodami na rozmontowanie defensywy rywala. Palmeiras co prawda traci niewiele – tylko 22 gole w lidze – ale przy przebudowie formacji na bokach może zdarzyć się kilka błędów. Jeśli goście wykorzystają przynajmniej jeden stały fragment gry albo szybki atak, istnieje spora szansa, że padną gole z obu stron. Wybieramy zatem opcję „obie drużyny strzelą” przy kursie 1.75. Prawdopodobieństwo wejścia tego wyniku szacujemy na 65%, co oznacza, że granie powyżej kursu 1.54 ma sens.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Brak opublikowanych typów użytkowników.
Mecz odbędzie się 24.10.2026 o godzinie 23:30 na Arena Crefisa Barueri w ramach Série A.
Główna prognoza to zwycięstwo Palmeiras z handicapem (-1) po kursie 1.93. Redakcja szacuje szansę na trafienie na 60%.
Faworytem jest Palmeiras, które zajmuje 2. miejsce z 66 punktami i ma drugi najlepszy atak w lidze (54 gole), a na własnym stadionie pozostaje niepokonane od 13 ligowych meczów.
Palmeiras po trudnym dwumeczu z Fluminense w Copa Libertadores awansowało po rzutach karnych, a w lidze traci tylko punkt do lidera. Bragantino jest 10. z 41 punktami i po zwycięstwie 4:2 z Cruzeiro oraz remisie 1:1 z Remo.
W Palmeiras za kartki nie zagrają Andreas Pereira i Joaquin Piquerez, a Bragantino będzie osłabione brakiem Erika Ramireza. Po stronie Palmeiras kontuzje wykluczają Jefte i Paulinho, a u gości nie zagrają też Gómez, Rodriguinho i Mosquera.
Tak, dodatkowym typem jest opcja „obie drużyny strzelą” po kursie 1.75, z szansą oszacowaną na 65%.