Lyon
Crystal PalaceAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Olympique Lyon i Crystal Palace mają za sobą zwycięskie starty w fazie grupowej Ligi Europy. Teraz obie ekipy zmierzą się na Groupama Stadium, gdzie gospodarze wygrali dwa ostatnie starcia u siebie. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że gości prowadzi Pierre Sage – były szkoleniowiec Lyonu. Czy znajdzie sposób na swoich dawnych podopiecznych?
Lyon rozpoczął europejską kampanię od wygranej z Anderlechtem (2:1), ale końcówka mogła budzić niepokój. Podopieczni Paulo Fonseki błyskawicznie objęli dwubramkowe prowadzenie, jednak po przerwie oddali pole rywalowi. Ostatecznie to goście mieli lepszy wskaźnik xG (1,85 wobec 1,21 Lyonnais). Podobny scenariusz miał miejsce w ostatnim ligowym starciu z Lens (1:2). „Lwy” przegrywały pojedynki, rzadziej odzyskiwały piłkę, a bramkę zdobyły dopiero po czerwonej kartce dla przeciwnika. Tamta porażka przerwała serię pięciu meczów bez porażki w Ligue 1.
Gdy jednak Lyon gra przed własną publicznością, wygląda zupełnie inaczej. W dwóch ostatnich domowych spotkaniach ligowych strzelił aż 7 goli (xG 6,01), demolując Auxerre (3:1) i Rennes (4:0). Teraz będzie musiał radzić sobie bez kontuzjowanego Opendy – belgijskiego napastnika, który rozrywał obronę rywali głębokimi biegami. Część jego zadań może przejąć Nuoama, choć Ghanańczyk zazwyczaj operuje na skrzydle. W meczu z Rennes właśnie on zdobył dwa gole, a duży wkład miał też Atekame – defensor, który dołożył asystę i trafienie po dośrodkowaniu Abnera. Takie wejścia bocznych obrońców tworzą zagrożenie, ale wymagają solidnego zabezpieczenia tyłów po stracie piłki.
Sytuacja kadrowa w defensywie jest jednak skomplikowana. Ouédraogo pauzuje z powodu zerwania więzadeł, a Niakhaté (uraz uda odniesiony na zgrupowaniu reprezentacji) raczej nie zagra. To istotne, bo Crystal Palace potrafi błyskawicznie przejść do ataku.
„Orły” w pierwszej kolejce Ligi Europy rozbiły Lech Poznań (4:0), ale przewaga w grze nie była aż tak druzgocąca. Trzy z czterech goli padły po błędzie rywala, rzucie rożnym i rzucie karnym. Sami zaś pozwolili Polakom na wykreowanie okazji o łącznej wartości 1,52 xG, podczas gdy ich własny wskaźnik wyniósł 2,24. W Premier League problemy obronne są jeszcze bardziej widoczne. Po sześciu kolejkach londyńczycy stracili 12 bramek (xGA 12,77). Zespół Pierre’a Sage’a ma kłopoty z dośrodkowaniami i pojedynkami w polu karnym, często dopuszcza rywali do strzałów i niebezpiecznych pozycji. Nawet w zwycięskim meczu z Nottingham Forest (3:1) przeciwnik oddał 24 strzały (xG 3,32), a Sage przyznał, że to Benítez swoimi interwencjami utrzymał zespół w grze.
Mimo wszystko Palace potrafi modyfikować styl, trzymając się formacji 3-4-2-1. Z Lechem pressing i szybkie ataki po odbiorze przyniosły efekty. Z Forest po słabym początku drużyna przerzuciła się na długie podania i walkę o drugie piłki. Jørgen Strand Larsen potrafi walczyć o takie piłki w polu karnym, a Yáser Asprilla (Pino) jest groźny na wolnej przestrzeni. Hiszpan zdobył bramki w obu tych meczach – z Forest po szybkiej kontrze, z Lechem wywalczył też jedenastkę. Jeśli skrzydłowi Lyonu będą zbyt często zapędzać się do przodu, takie wypady mogą być dla nich zabójcze. Dodatkowym atutem w ataku mógłby być Jean-Philippe Mateta, ale dopiero wrócił do treningów i jego występ stoi pod znakiem zapytania. Niepewna jest też gotowość Takehiro Tomiyasu. Z kolei Axel Disasi jest dostępny w LE – jego dyskwalifikacja dotyczy tylko rozgrywek krajowych.
Lyon (4-2-3-1): Gray – Atekame, Bacher, Kluivert, Abner – Bidstrup, Morton – Nuoama, Tolisso, Nakamura – Schulz Nie zagrają: Openda, Ouédraogo (kontuzje), Niakhaté (wątpliwy) Trener: Paulo Fonseca
Crystal Palace (3-4-2-1): Benítez – Disasi, Richards, Ahanor – Khalaili, Timber, Wharton, Mitchell – Kamada, Asprilla – Strand Larsen Nie zagrają: Lerma, Riád, Henderson, Gessan, Doucouré (brak w kadrze), Mateta, Tomiyasu (wątpliwi) Trener: Pierre Sage
Spotkanie poprowadzi Portugalczyk João Pinheiro. W poprzednim sezonie europejskich pucharów (łącznie z eliminacjami) sędziował 12 meczów, pokazując średnio 4,4 żółtej kartki (53 w sumie). Co ciekawe, w jedynym zeszłorocznym meczu Ligi Europy (półfinał Nottingham Forest – Aston Villa) ograniczył się do jednego upomnienia. W bieżącej edycji w spotkaniu Pafos – Salzburg pokazał 2 kartki, a w Lillestrøm – Egnatia – 4. Ostatnie mecze w LE wskazują, że nie sypie on żółtymi bez potrzeby, dlatego w Lyonie spodziewamy się maksymalnie 4 napomnień.
Główny typ: zwycięstwo Lyonu (kurs 2.18)
Lyon powinien wykorzystać słabości Palace na skrzydłach. Ruchy Nuoamy i wejścia Atekame mogą rozciągnąć londyńską defensywę, tworząc miejsce do dośrodkowań. Goście już w zwycięskich meczach z Lechem i Forest pozwalali przeciwnikom na stwarzanie wielu okazji. Ekipa Fonseki ma argumenty, by to powtórzyć: w trzech domowych meczach Ligue 1 zdobyła 8 bramek (7 punktów), trafiali gracze różnych formacji. Do tego Lyon miał o dwa dni więcej na regenerację po ostatnim występie. Uważamy, że skuteczność u siebie i przewaga fizyczna „Olimpiku” oraz wciąż nieszczelna obrona gości pozwalają postawić na gospodarzy.
Typ na liczbę goli: powyżej 3.5 (kurs 2.45)
Lyon potrafi kreować sytuacje na własnym stadionie, ale jego boczni obrońcy często zapędzają się do przodu, zostawiając przestrzeń dla szybkich kontrataków Palace. Asprilla już udowodnił, że potrafi wykorzystać takie luki, a Richards zdobył gola po rogu – londyńczycy mają różne sposoby na zagrożenie. Z drugiej strony sami dopuszczają rywali do wielu sytuacji u siebie. Warto dodać, że w pięciu z siedmiu meczów Palace w Premier League i LE padały co najmniej cztery gole. Podobnie w dwóch z trzech domowych spotkań Lyonu w Ligue 1. Dlatego wybieramy opcję powyżej 3,5 bramki.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Lyon4-2-3-1
Crystal Palace3-4-2-1Wizyta Crystal Palace w Lyonie to mecz, w którym spodziewam się odpowiedzialnego podejścia gości z Anglii. Oczekuję skondensowanej gry i niewielu strzelonych bramek. Postawiłem na poniżej 2,5 gola.
Mecz Lyonu z Crystal Palace w Lidze Europy to dla mnie jedno z tych spotkań, gdzie coś jest niemal przesądzone. Stawiam na to, że obie drużyny strzelą gola.
Lyon i Crystal Palace powinny w pierwszych 45 minutach strzelić łącznie przynajmniej dwa gole. Taki scenariusz jest w pełni realny, dlatego wybieram over 1,5 w tej połowie.
Mecz Lyon – Crystal Palace to spotkanie, w którym powinno paść co najmniej cztery gole. Crystal Palace w swoim pierwszym meczu zanotowało cztery trafienia, a Lyon trzy. To daje mi solidną podstawę do tego zakładu.
W 7 z 8 ostatnich domowych spotkań Lyonu w Lidze Europy padały co najmniej 3 gole. Ta regularność ofensywy na własnym stadionie jest wystarczająco wymowna, by uznać zakład powyżej 3 za trafiony. Crystal Palace będzie musiało się bronić, ale statystyka przemawia na korzyść wyższej liczby bramek.
Starcie Lyonu z Crystal Palace w Lidze Europy ma spory potencjał do wymiany trafień. Przy kursie 1.53 uważam, że zakład na gole obu stron to bardzo solidna opcja.
Mecz Lyonu z Crystal Palace w Lidze Europy zakończy się zwycięstwem gospodarzy. Kurs 2.21 na tę opcję jest w pełni uzasadniony.
Mecz Lyonu z Crystal Palace w Lidze Europy zapowiada się niezwykle otwarcie. Gospodarze pokonali Anderlecht 2:1 w pierwszej kolejce, ale w czterech z pięciu ostatnich europejskich spotkań obie strony trafiały do siatki. Goście z kolei rozbili Lecha 4:0, a w sześciu z siedmiu poprzednich meczów padały co najmniej trzy gole. Obie ekipy mają spore problemy w defensywie, co powinno przełożyć się na bramki.
Mój typ to powyżej 2,5 gola – kurs 1,66 w pełni to uzasadnia. Dodatkowo obstawiam remis 2:2, bo obie drużyny potrafią strzelać, ale też tracić gole.
Mecz Lyonu z Crystal Palace w Lidze Europy zakończy się zwycięstwem gospodarzy. Kurs 2.21 na tę opcję jest w pełni uzasadniony.
Lyon i Crystal Palace powinny w pierwszych 45 minutach strzelić łącznie przynajmniej dwa gole. Taki scenariusz jest w pełni realny, dlatego wybieram over 1,5 w tej połowie.
Mecz Lyon – Crystal Palace to spotkanie, w którym powinno paść co najmniej cztery gole. Crystal Palace w swoim pierwszym meczu zanotowało cztery trafienia, a Lyon trzy. To daje mi solidną podstawę do tego zakładu.
W 7 z 8 ostatnich domowych spotkań Lyonu w Lidze Europy padały co najmniej 3 gole. Ta regularność ofensywy na własnym stadionie jest wystarczająco wymowna, by uznać zakład powyżej 3 za trafiony. Crystal Palace będzie musiało się bronić, ale statystyka przemawia na korzyść wyższej liczby bramek.
Mecz Lyonu z Crystal Palace w Lidze Europy zapowiada się niezwykle otwarcie. Gospodarze pokonali Anderlecht 2:1 w pierwszej kolejce, ale w czterech z pięciu ostatnich europejskich spotkań obie strony trafiały do siatki. Goście z kolei rozbili Lecha 4:0, a w sześciu z siedmiu poprzednich meczów padały co najmniej trzy gole. Obie ekipy mają spore problemy w defensywie, co powinno przełożyć się na bramki.
Mój typ to powyżej 2,5 gola – kurs 1,66 w pełni to uzasadnia. Dodatkowo obstawiam remis 2:2, bo obie drużyny potrafią strzelać, ale też tracić gole.
Wizyta Crystal Palace w Lyonie to mecz, w którym spodziewam się odpowiedzialnego podejścia gości z Anglii. Oczekuję skondensowanej gry i niewielu strzelonych bramek. Postawiłem na poniżej 2,5 gola.
Mecz Lyonu z Crystal Palace w Lidze Europy to dla mnie jedno z tych spotkań, gdzie coś jest niemal przesądzone. Stawiam na to, że obie drużyny strzelą gola.
Starcie Lyonu z Crystal Palace w Lidze Europy ma spory potencjał do wymiany trafień. Przy kursie 1.53 uważam, że zakład na gole obu stron to bardzo solidna opcja.
Mecz zostanie rozegrany 15.10.2026 o 18:45 na Groupama Stadium w Lyonie w ramach Ligi Europy.
Głównym typem jest zwycięstwo Lyonu (kurs 2.18), co wskazuje na gospodarzy jako faworytów. Analiza podkreśla ich skuteczność u siebie i słabości defensywy Crystal Palace.
Obie ekipy wygrały swoje pierwsze mecze w Lidze Europy: Lyon pokonał Anderlecht 2:1, a Crystal Palace rozbił Lecha Poznań 4:0. Lyon wygrał też dwa ostatnie domowe mecze, natomiast Crystal Palace w Premier League ma problemy w obronie – po sześciu kolejkach stracił 12 bramek.
W Lyonie nie zagrają Openda i Ouédraogo, a występ Niakhaté jest wątpliwy. W Crystal Palace wątpliwi są Mateta i Tomiyasu, a poza kadrą na ten mecz są m.in. Lerma, Riád i Henderson.
Tak, Crystal Palace prowadzi Pierre Sage, były szkoleniowiec Lyonu. To dodatkowy smaczek spotkania, bo zmierzy się ze swoimi dawnymi podopiecznymi.
Drugim typem jest liczba goli powyżej 3,5 (kurs 2.45). Analitycy zwracają uwagę na słabości defensywne Palace i zdolność Lyonu do kreowania okazji przed własną publicznością.