Leganés
KordowaAutor: Stanisław Lewandowski — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Ekstraklasie i ligach zagranicznych
Álvaro Morata wciąż czeka na premierowe trafienie w barwach Leganesu, a jego zespół zaliczył trzy porażki z rzędu bez strzelenia ani jednej bramki. Teraz na Estadio Municipal de Butarque przyjeżdża Cordoba – jeden z trzech najgorzej broniących się zespołów w Segunda Division. Czy gospodarze zdołają wreszcie przerwać swoją bramkową niemoc?
Przed startem rozgrywek Leganes mierzył w walkę o powrót do La Ligi, ale po dziewięciu kolejkach ma na koncie zaledwie 11 punktów. Po zwycięstwie nad Granadą (3:2) ekipa Rubéna Albésa przegrała kolejno z Castellón (0:2), Cadiz (0:4) i Almerią (0:3). Dwie z tych porażek przyszły z rywalami z czołowej trójki tabeli, jednak postawa w ofensywie i tak budzi niepokój – w dwóch ostatnich meczach gospodarze oddali ledwie dwa celne strzały. U siebie Leganes wygrał dwa z trzech spotkań, ulegając tylko Castellón. Co więcej, zaledwie 6 zdobytych bramek przy wskaźniku xG wynoszącym 10,4 wyraźnie wskazuje na problemy z wykończeniem akcji.
Do gry po kontuzjach wrócili Tejero i Franquesa, co daje Albésowi więcej opcji na skrzydłach. Wciąż jednak leczy się Peña, a występ Diawary stoi pod znakiem zapytania. Morata może wreszcie otworzyć konto bramek w nowym klubie, jeśli tylko gospodarze wykorzystają dziurawą defensywę gości.
Cordoba strzeliła 14 goli w dziewięciu meczach, ale straciła ich aż 20 – tyle samo, co zamykające tabelę Ceuta i Albacete. Zespół Ivana Anii zdobywał bramki we wszystkich pięciu wyjazdowych spotkaniach, ale wygrał tylko z Albacete (2:1), a pozostałe cztery przegrał. Na obcych boiskach andaluzyjczycy mają na koncie osiem trafień i dwanaście straconych. W ośmiu z dziewięciu meczów z udziałem Cordoby padały gole po obu stronach. Goście starają się wysoko pressować i często atakują skrzydłami, ale po stracie piłki zostawiają mnóstwo wolnej przestrzeni za linią obrony.
Uraz Diarry uszczuplił środek pola, a kontuzja Mediny pozbawiła Anię standardowej opcji na lewej flance. Poza grą są również Adilson, Fomeyem i Martí.
Leganes (5-3-2): Zidane – Tejero, Aguilar, Mikel, Montero, Naim – Rodríguez, Atienza, Burmester – Garbi, Morata
Poza składem: Peña (kontuzja), Diawara (niepewny)
Trener: Rubén Albés
Cordoba (4-3-3): Álvarez – Boudeska, Monte, Alves, Tasende – Ruiz, García, Gaylán – Carracedo, Perkan, Bri
Poza składem: Medina, Diarra, Adilson, Fomeyem, Martí (wszyscy kontuzjowani)
Trener: Iván Ania
Główny typ: zwycięstwo Leganesu po kursie 2.30
Leganes wygrał dwa z trzech domowych meczów, a dwie z trzech ostatnich porażek poniósł z zespołami z czołowej trójki. Cordoba przegrała cztery z pięciu wyjazdów, tracąc w nich dwanaście goli i regularnie zostawiając luki w defensywie. Na Butarque gospodarze mają szansę wykorzystać te słabości i przerwać passę niepowodzeń. Wybieramy wynik: zwycięstwo Leganesu po kursie 2.30. Szacujemy prawdopodobieństwo realizacji na 50% (wszystko powyżej 2.00 jest grywalne).
Typ na gole: powyżej 3,5 bramki po kursie 2.46
Pięć z dziewięciu meczów Cordoby kończyło się przynajmniej czterema golami, a na wyjazdach ten próg został osiągnięty w trzech z pięciu spotkań. Goście trafiali na każdym obcym stadionie, ale za każdym razem też tracili bramki. Leganes stracił 14 goli, z czego dziewięć w ostatnich trzech kolejkach, ale u siebie potrafił już trzykrotnie pokonać Granadę. Podatność obu defensyw stwarza warunki do widowiska z dużą liczbą trafień. Wybieramy zakład: powyżej 3,5 gola po kursie 2.46. Oceniamy szanse na 45% (wszystko powyżej 2,22 jest grywalne).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Mecz odbędzie się 16 października 2026 roku o godzinie 20:30 na Estadio Municipal de Butarque w Leganes.
Głównym typem jest zwycięstwo Leganesu po kursie 2.30.
Faworytem jest Leganes, który u siebie wygrał dwa z trzech meczów, a Cordoba przegrała cztery z pięciu wyjazdów.
Leganes przegrał trzy ostatnie mecze bez strzelenia gola, ale u siebie radzi sobie lepiej. Cordoba ma najsłabszą obronę w lidze i przegrała cztery z pięciu wyjazdów, choć strzela gole na każdym wyjeździe.
W Leganesie poza grą są Peña i niepewny Diawara. W Cordobie kontuzjowani są Diarra, Medina, Adilson, Fomeyem i Martí.