Dallas
San Jose EarthquakesAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Dallas z 51 punktami na koncie okupuje trzecią lokatę w Konferencji Zachodniej, podczas gdy San Jose plasuje się tuż za nim – czwarte z dorobkiem 48 oczek. Obie ekipy mają już zapewniony awans do fazy play-off, ale w dalszym ciągu toczy się walka o jak najwyższe rozstawienie i przewagę własnego boiska. Jeśli gospodarze wygrają, odskoczą bezpośredniemu rywalowi na sześć punktów. Z kolei zwycięstwo gości sprawi, że sytuacja w tabeli ponownie się wyrówna.
San Jose pozostaje niepokonane od dziewięciu kolejnych starć, przy czym cztery z pięciu ostatnich meczów kończyło się remisem. Trener Bruce Arena poprawił stabilność defensywy, przechodząc na ustawienie z pięcioma obrońcami. W momencie straty piłki skrzydłowi cofają się, domykając środek i skutecznie blokując dostęp do własnego pola karnego. To utrudnia rywalom, którzy preferują rozgrywanie akcji bokiem. W ciągu ostatnich pięciu meczów „Earthquakes” stracili zaledwie pięć bramek.
„Dallas” ma na koncie aż 55 trafień w sezonie, ale sforsowanie tak uszczelnionej defensywy nie będzie łatwe. Zespół Erica Quilla opiera się na wysokim ustawieniu skrzydłowych i szukaniu podań między linią obrony przeciwnika. Co prawda w pierwszym bezpośrednim starciu „Dallas” wygrało 3:2, ale wówczas goście byli znacznie gorzej zorganizowani w fazie bronienia. Teraz gospodarze będą musieli dużo więcej poruszać się w polu karnym, by rozciągnąć pięciobeczną formację. Jeśli San Jose zachowa kompaktowość, liczba wolnych stref do oddania strzału wyraźnie się zmniejszy.
Napastnik „Dallas” Petar Musa strzelił w lidze 20 goli, bijąc klubowy rekord regularnego sezonu. W niedawnym meczu z „Houston” wyrównał stan rywalizacji z rzutu karnego w doliczonym czasie gry. W tamtym spotkaniu po raz pierwszy w podstawowym składzie pojawił się Daniel Job, który wywalczył jedenastkę. Niestety, Sam Sarver – bohater poprzedniego meczu z San Jose – nie zagra z powodu żółtych kartek.
San Jose będzie musiało radzić sobie bez Prestona Judda, autora 16 bramek. Napastnik pauzuje za nadmiar napomnień. Jego brak pozbawia zespół kluczowego adresata do bezpośrednich podań i wykańczania szybkich kontrataków. Większa odpowiedzialność spadnie na Timo Wernera i Usseniego Boudę, którzy będą musieli szukać okazji pod bramką rywala, mając przed sobą trzech środkowych obrońców.
Dallas (3-4-2-1):
San Jose Earthquakes (5-3-2):
Sędzia główny: Tori Penso.
Podstawą prognozy jest imponująca seria gości, która w dużej mierze wynika z solidnej organizacji gry defensywnej. Ustawienie z pięcioma obrońcami pozwala San Jose zamykać przestrzeń między liniami i ograniczać liczbę podań w pole karne. Ekipa Bruce’a Areny jest w stanie nie tylko powstrzymać ataki „Dallas”, ale też groźnie kontrować po odbiorach.
Typ: San Jose Earthquakes nie przegra (kurs 2.00) Szacowane prawdopodobieństwo trafienia: 55% (wszystko powyżej kursu 1.82 jest grywalne).
Brak Judda ogranicza możliwości gości przy wykańczaniu szybkich ataków, a ich własny schemat defensywny zakłada gęstą grę w środkowej strefie. „Dallas” będzie zmuszone częściej korzystać z dośrodkowań i szukać wolnych przestrzeni przy dłuższym utrzymywaniu się przy piłce. W takim scenariuszu spora część akcji może kończyć się bez celnego strzału, a o wyniku zadecydują pojedyncze epizody.
Typ: total under 3.5 bramki (kurs 1.71) Szacowane prawdopodobieństwo trafienia: 65% (wszystko powyżej kursu 1.54 jest grywalne).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Brak opublikowanych typów użytkowników.
Mecz odbędzie się 25 października 2026 o godzinie 02:30 czasu polskiego. Gospodarzem jest Dallas, a spotkanie to część MLS.
Głównym typem jest „San Jose Earthquakes nie przegra” z kursem 2.00, a także total under 3.5 bramki z kursem 1.71.
W Dallas nie zagra Sam Sarver z powodu żółtych kartek, a w San Jose zabraknie Prestona Judda (16 goli) również za nadmiar napomnień.
San Jose pozostaje niepokonane od dziewięciu kolejnych spotkań, a cztery z pięciu ostatnich zakończyły się remisem. Ich defensywa poprawiła się po przejściu na ustawienie z pięcioma obrońcami.
Sędzią głównym meczu jest Tori Penso.